Gotowanie na parze - dlaczego warto?

Przyzwyczajenia smażenia ryb w panierce, opiekania mięsa w sosach i gotowania w garnku z wodą, którą później wylewamy, odchodzą w zapomnienie już po pierwszym gotowaniu na parze! Warzywa będą chrupiące, w ładnym kolorze i z mnóstwem cennych składników, które skrywają. Mięso ugotowane na parze będzie z kolei soczyste, pełne swojego naturalnego smaku. Pysznie wyjdą także wszelkiego rodzaju kluchy i kluseczki - np. kluski na parze buchty -  to propozycja na deser.

Garnek do gotowania na parze w praktyce

Oprócz poręcznych wkładów oraz sitek, które sprawią, że gotowanie na parze będzie banalne, możemy zaopatrzyć się w większy, kilkupoziomowy garnek. Wyglądem przypomina parowar, ale w przeciwieństwie do niego nie musi być uruchamiany jedynie za pomocą wtyczki do prądu. Garnek do gotowania na parze, podobnie jak klasyczne garnku lub np. gęsiarki, umieszczamy na palnikach i przy odpowiednich parametrach zaznaczonych w instrukcji używamy do gotowania. Warto pamiętać, że gotowanie rozpoczynamy, gdy woda już wrze i raz po raz kontrolujemy ilość płynu, aby dno garnka nie spaliło się. Polecamy używać wody przefiltrowanej, dzięki czemu na ściankach nie będzie osadzał się kamień, a garnek do gotowania na parze posłuży nam przez lata.

Gotowanie na parze - sprytne triki

Co zrobić, żeby gotowanie na parze było jeszcze przyjemniejsze, a dania smaczniejsze? Warto pamiętać o kilku zasadach. Mięso, które zamierzamy ugotować na parze należy zawsze zamarynować na kilka godzin przed obróbką - nieważne, czy używamy marynaty "na sucho" czy "na mokro". Doskonałymi dodatkami zarówno do mięsa, jak i warzyw będą świeże zioła - gałązki tymianku, estragonu czy majeranku podkręcą smak produktów. Doprawić możemy też sam płyn, który pasuje na żywność - zamiast zwykłej wody użyjmy bulionu mięsnego, wywaru warzywnego z dodatku imbiru itp, a nawet odrobiny alkoholu do przygotowania owoców morza.