Tempeh wytwarzany jest z ziaren soi poddawanych fermentacji. W kuchni wegańskiej oraz wegetariańskiej sprawdza się przede wszystkim jako zamiennik mięsa oraz sera.

Biorąc pod uwagę, iż soja to jedyny składnik tempehu możemy być pewni, że spożywając go dostarczymy do organizmu duże ilości składników mineralnych. Tempeh to lekkostrawne białko roślinne, zawierające witaminy takie jak B1, B2, B6. Dzięki nim możemy być spokojni o nasze nerwy, sprawny metabolizm oraz koncentrację. Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 zadbają za to o nasz układ krążenia, obniżą stężenie cholesterolu we krwi, zmniejszą prawdopodobieństwo wystąpienia miażdżycy. Potas, żelazo, magnez, fosfor i wapń to również składniki mineralne obecne w tempehu. Dzięki nim utrzymamy równowagę kwasowo-zasadową, wesprzemy odporność i zapobiegniemy anemii.

 

Kupić czy zrobić?

Aby rozkoszować się tempehem musimy najpierw namoczyć ziarna soi, które potem będziemy gotować z dodatkiem octu. Dzięki temu zabiegowi stworzymy warunki korzystne do rozwoju grzybów. Po odcedzeniu ziaren, dodajemy to nich zarodniki grzyba Rhizopus. Następnie inkubujemy w temperaturze 30-42 °C przez około 36 godzin. Znacznie łatwiej jest kupić gotowy tempeh. Znajdziemy go w sklepach ze zdrową żywnością lub żywnością wegetariańską.


Jak jeść tempeh?

Produkt ten charakteryzuje się oryginalnym i bardzo specyficznym orzechowo-pieczarkowym smakiem. Dlatego dobrze będzie się komponować np. z sałatkami. Sprawdzi się jako składnik wegetariańskich burgerów, szybka samodzielna przekąska lub zamiennik sera na kanapkach.
W daniach głównych podawanych z ryżem, ziemniakami będzie substytutem mięsa. Natomiast zmielony nadaje się na farsz do pierogów oraz naleśników. Marynowany z miodem i cynamonem będzie dobrze smakować na słodko.

Tempeh to ważny produkt w diecie wegetariańskiej. Stanowi świetną bazę wyjściową do różnych kulinarnych eksperymentów, o ile zaakceptujemy jego smak.