Pączki to jeden z naszych ulubionych wypieków. Powinny być lekko chrupiące z zewnątrz i mięciutkie w środku, do tego nieprzesiąknięte tłuszczem. Jak przygotować idealne pączki, które zasmakują każdemu?

Pączki - usmaż perfekcyjne

Pączki smażymy na dobrze rozgrzanym smalcu lub oleju. W przypadku tych słodyczy, przepisy zakładają smażenie w głębokim tłuszczu - pączki powinny swobodnie w nim pływać. Dlatego właśnie pączki często są bardzo kaloryczne. Możemy temu zapobiec, dodając do ciasta odrobinę alkoholu. Pączki smażymy krótko z obu stron.

Po drugie, aby pączki były idealne, pozwólcie im odpowiednio długo wyrastać. Ciasto niech wyrasta w dwóch turach - najpierw tuż po zagnieceniu, a potem kiedy już uformujemy pączki. Warto formować niewielki kuleczki, ponieważ znacznie urosną.

Po usmażeniu pączki osączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym. Przed nadzianiem lub polukrowaniem warto chwilę poczekać aż ostygną. W przeciwnym razie cukier puder się rozpuści, a lukier spłynie z naszych wypieków. 

Pączki - Ania Starmach poleca swój patent

O sprawdzone patenty na pączki nie tylko na Tłusty Czwartek zapytaliśmy Anię Starmach - zdradziła nam, jak je smażyć, by były pyszne. 

- Uwielbiam pączki! Nie wiem, ile wynosi mój tłustoczwartkowy rekord, bo po prostu nie liczę zjedzonych pączków, po prostu je jem. Nie lubię pączków nieświeżych, smażonych na niskiej jakości tłuszczu. Niestety, takie pączki bardzo często znajdziemy w cukierniach, dlatego staram się smażyć je w domu. Jeśli chodzi o triki na smażenie, najważniejsza jest tutaj temperatura tłuszczu – radzę zainwestować w dobry termometr cukierniczy, bo jeśli tłuszcz jest za ciepły możemy pączki spalić, jeśli jest za zimny, będą za tłuste i w środku niedopieczone. Są patenty polegające na tym, żeby wrzucić do tłuszczu kawałek ziemniaka albo odrobinę ciasta, ale w XXI wieku po prostu dobrze mieć termometr. Temperatura zależy od konkretnego przepisu i wielkości pączków. Do ciasta dodaję odrobinę spirytusu, moja masa jest też mocno jajeczna. Ciasto rośnie w swoim tempie, daję mu czas. Pączki to nie jest coś, co można robić w pośpiechu - mówi Ania Starmach.

Pączki możemy nadziewać zarówno przed smażeniem, jak i po, przy użyciu szprycy. Jednak dodanie konfitury przed smażeniem sprawia, że pączki zyskują jeszcze więcej smaku. Według Ani Starmach właśnie po tym można rozpoznać domowe pączki.

- Jestem pączkowym ortodoksem. Pączki są z różą i z lukrem. Najbardziej lubię, kiedy konfitura różana dodawana jest do ciasta podczas ich lepienia, a nie wstrzykiwana do środka po upieczeniu. W cukierniach dzisiaj nikt już tak nie robi. Jeśli więc traficie na pączka, w którym konfitura znalazła się przed pieczeniem, to na sto procent jest to domowy pączek - mówi Starmach.

Pączki inaczej - z ziemniaków, z piekarnika, mini

Pączki są wdzięcznym materiałem do eksperymentów. Możemy formować je w różnych wielkościach, a do ciasta dodać np. ser i przygotować mini pączki serowe. Eksperymentujmy też z nadzieniem - konfiturę zastąpmy budyniem, nadzieniem adwokatowym, czekoladą albo powidłami śliwkowymi. 

Możemy też zmieniać recepturę na samo ciasto. Popularne są np. pączki z ziemniaków. Ziemniaki sprawiają, że ciasto jest wilgotne, a w smaku są zupełnie niewyczuwalne. Warto także wypróbować pączki z piekarnika - są mnie j tłuste, a tym samym mniej kaloryczne i po prostu zdrowsze.