Szczaw siekany w słoikach

Szczaw w słoiku to idealne zapasy na zimę - prosto z natury, bez zbędnego kombinowania. Takie przetwory to lepsze rozwiązanie niż kupny szczaw w dziwnym wydaniu.

ZupyPrzetwory

Czas przygotowania:
60 min.
Dla ilu osób:
dla 5 osób
Ocena:

(średnia 4.28 z 251 głosów)

Kroki wykonania:

  • 1.Któregoś roku postanowiłam sama nazbierać szczawiowych listków i zamknąć w słoiczkach trochę wiosny albo lata. Szczaw zbieramy w bezdeszczowy dzień, w ogrodzie albo na łące z dala od szos i zakładów przemysłowych. Zrywamy same listki, tylko bardzo młode razem z ogonkami. W domu dokładnie przebieramy usuwając liście nadpsute, resztki trawy i innych roślin. Dokładnie płuczemy z zimnej wodzie, najlepiej kilkakrotnie ją zmieniając aby pozbyć się ew. drobinek piasku i owadów. Zostawiamy na sicie aby obciekł.
  • 2.Następnie kroimy nożem w paseczki. Można zemleć w maszynce do mięsa, ale ja lubię kawałeczki listków w zupie. Szczaw bardzo zmniejsza swoją objętość pod wpływem temperatury, trzeba więc nazbierać i naszykować go sporo. Do rondla wlewamy kilka łyżek wody i partiami dorzucamy szczaw mieszając. Kiedy już całość się zagotuje, dodajemy sól i jeszcze gotujemy chwilę, dosłownie minutę. Wrzący nakładamy do wyparzonych słoików, zakręcamy i odstawiamy do wystygnięcia odwracając do góry dnem. Tak przygotowany szczaw wystarczy zimą dołożyć do wywaru mięsno-jarzynowego, zabielić śmietaną, dodać jajko na twardo i pyszna zupa gotowa. Ja używam małych słoiczków po koncentracie pomidorowym, takich poj. 150-200 ml. To wygodna ilość na 4 porcje zupy.

Dodaj do książki kucharskiej
Udostępnij

Zdjęcia użytkowników

Podobne przepisy