Ze względu na oryginalny wygląd kiwano bywa nazywane ogórkiem kolczastym lub rogatym. Jest blisko spokrewniony z naszym rodzimym ogórkiem siewnym, ale również dynią i melonem. Nazwę kiwano (nawiązującą do kiwi i banana, których aromat jest wyczuwalny w miąższu owocu) nadali mu handlowcy z Nowej Zelandii, którzy w połowie XX wieku rozpowszechnili ten produkt na rynku japońskim i amerykańskim.

Z czasem dotarł do Europy, a w latach 80. również do Polski. W Instytucie Warzywnictwa w Skierniewicach podejmowano wówczas próby uprawy kiwano, jednak okazało się, że ciepłolubna roślina nie toleruje naszych warunków atmosferycznych (po pierwszych przymrozkach szybko gnije) i może być hodowana jedynie w szklarniach lup pod folią.

Trudno się dziwić, skoro kiwano pochodzi z Afryki, w naturze występuje na ogromnym obszarze, rozciągającym się od Kraju Przylądkowego po Sudan. Od wieków stanowi ważny produkt spożywczy w diecie tamtejszych mieszańców. Soczysty zielonożółty miąższ, skrywający się pod kolczastą skórką, początkowo zieloną, a w miarę dojrzewania jaskrawo-pomarańczową z jasnymi plamami, ceni m.in. ludność zamieszkująca okolice Kalahari, gdzie dostęp do wody bywa przez wiele miesięcy utrudniony.

Kiwano uprawia się obecnie także w Stanach Zjednoczonych, Chile, Australii i Nowej Zelandii oraz Europie, zwłaszcza w Portugalii i Włoszech. Egzotyczny owoc coraz częściej możemy spotkać również w polskich sklepach. Ze względu na ciekawy smak i walory dekoracyjne może być ciekawym urozmaiceniem w naszej kuchni.

Kiwano – właściwości odżywcze

Kiwano to produkt o sporych wartościach odżywczych. W składzie aromatycznego miąższu, podobnie jak w przypadku rodzimego ogórka, dominuje woda, ale nie brakuje również cennych witamin, zwłaszcza witaminy C, która wzmacnia odporność organizmu i – jako silny antyoksydant – chroni przed szkodliwą aktywnością wolnych rodników, przyspieszających procesy starzenia oraz zwiększających ryzyko rozwoju chorób układu krążenia czy nowotworów. Silnym przeciwutleniaczem są też karotenoidy – ważny składnik kiwano.

Kolczasty owoc dostarcza także sporej dawki witamin z grupy B, w tym kwasu foliowego niezbędnego do prawidłowej pracy układu pokarmowego i nerwowego, a także mózgu. Szczególnie duże zapotrzebowanie na ten związek mają kobiety w ciąży, ponieważ jest ważny dla prawidłowego rozwoju układu nerwowego płodu, a jego niedobór u przyszłych matek uznaje się za główną przyczynę rozszczepu kręgosłupa u dziecka i szeregu innych wad tzw. cewy nerwowej.

Kiwano stanowi dość bogate źródło cennych składników mineralnych: potasu, żelaza, magnezu, fosforu, miedzi, cynku i manganu. Dostarcza sporo błonnika pokarmowego, dzięki czemu pomaga regulować pracę układu pokarmowego, przyspiesza przemianę materii, wspiera organizm w oczyszczaniu z nagromadzonych toksyn i działa odchudzająco, czemu sprzyja również niska kaloryczność przysmaku – średniej wielkości owoc dostarcza zaledwie 80 kcal, dlatego bez obaw mogą po niego sięgać osoby dbające o linię. W witaminę C i błonnik szczególnie bogata jest skóra kiwano, dlatego w Afryce owoc bywa często jedzony w całości.

Jak kupować kiwano

W polskich sklepach często znajdziemy okazy nie w pełni dojrzałe, jeszcze lekko zielonkawe. Jednak wystarczy, by kiwano poleżało kilka dni w temperaturze pokojowej, by zaczęło nabierać żółtego koloru, świadczącego o dojrzewaniu owocu. Pamiętajmy, by nie przechowywać go w lodówce, ponieważ niska temperatura błyskawicznie uruchamia procesy gnilne i produkt szybko będzie nadawał się tylko do wyrzucenia.

Dojrzałe kiwano powinno mieć żółtopomarańczową barwę i jasne, marmurkowe plamki. W dotyku musi być dość twarde oraz sprężyste. W temperaturze 13-15 stopni potrafi przetrwać nawet kilka tygodni. Owoc można schłodzić tuż przed podaniem, nabierze wówczas bardziej orzeźwiającego smaku.

Jak jeść kiwano

Kiwano świetnie smakuje na surowo, po przekrojeniu owocu można po prostu wyjadać soczysty miąższ łyżeczką, np. posypując go odrobiną cukru kokosowego. Ze względu na atrakcyjny smak i zapach świetnie sprawdza się również w rozmaitych sałatkach, np. z dodatkiem sera feta, kostek arbuza, winogron i czarnych oliwek.

Miąższ kiwano dobrze komponuje się również z serem kozim, dlatego z tych dwóch składników, położonych na krakersie, uzyskamy orzeźwiającą przekąskę. Owocem możemy też wzbogacić smak potraw z ryb czy mięsa, zwłaszcza kurczaka.

Kiwano warto dodać do domowych dżemów lub innych przetworów, ale również wycisnąć i pić w postaci soku. Na jego bazie powstaną też pyszne koktajle, np. z dodatkiem banana, gruszki, jogurtu naturalnego oraz soku z limonki.