Lato cieszy nas prawdziwym bogactwem owoców sezonowych. Wiele z nich zdobyło rosnącą popularność dopiero w ostatnich latach, są też takie którymi zajadamy się od pokoleń. Warto korzystać z sezonowego kalendarium warzyw i owoców. Ważne są nie tylko czynniki ekonomiczne, które sprawiają że menu sezonowe jest korzystne finansowo - wtedy warzywa i owoce są najtańsze. Istotny jest również fakt, że wiele gatunków ma wręcz bezcenne właściwości, które są zbawienne dla naszego zdrowia i funkcjonowania organizmu. Zamiast sięgać po gotowe suplementy, lepiej wzbogacić swój letni jadłospis w jak najwięcej superfoodów. Dzisiaj zdradzamy jeden z nich, który obfituje w błonnik pokarmowy i przeciwutleniacze. Można go jeść wprawdzie również poza sezonem (np. w formie suszonej), ale to właśnie latem właściwości moreli dojrzałych w pełnym słońcu, są dla nas najcenniejsze.

Właściwości moreli

Morele cieszą nas swoimi walorami smakowymi, ale mało kto wie, że to tak naprawdę jedne z najzdrowszych owoców. 

  • Zawierają dużo wapnia, który stanowi podstawowy budulec zębów oraz kości.
  • To obfity zbiór potasu, który korzystnie wpływa na pracę mózgu i serca - warto zaznaczyć, że potas jest kluczowy dla regulacji prawidłowego ciśnienia tętniczego krwi. 
  • Mają w sobie sporo błonnika pokarmowego, który pobudza i reguluje prawidłową pracę jelit.
  • Kolejnym cennym elementem jest witamina A, która ma dobry wpływ na nasz wzrok i cerę.
  • Znajdziecie w nich również witaminę E, która jest kolejnym składnikiem cennym dla skóry - dzięki niej zmarszczki mogą być mniej widoczne.
  • Świeże morele to bogactwo przeciwutleniaczy, usuwających z organizmu wolne rodniki, które są przyczyną tzw. chorób cywilizacyjnych. 

Mimo długiej listy zalet, morele nie są owocem, który można jeść bez żadnych ograniczeń. Ze względu na sporą zawartość cukru, są wysokokaloryczne. Muszą też na nie uważać diabetycy - indeks glikemiczny surowych moreli to około 60 (co ciekawe, w przypadku suszonych moreli jest on niższy - wynosi ok. 32).

Czy morele rosną w Polsce?

Chociaż kilka lat temu uprawa moreli w Polsce nie była jeszcze powszechna, w ostatnich latach coraz więcej sadowników i działkowiczów decyduje się na drzewka morelowe. Ten gatunek nadaje się do uprawy w naszym klimacie - drzewa są odporne na mróz sięgający nawet -25 stopni. Bardziej wrażliwe są kwiaty - trzeba uważać na wiosenne przymrozki. Kwitnące drzewka morelowe warto zabezpieczyć przed zapowiadanymi niskimi temperaturami. Wytrawni sadownicy mają na to sposób. Zajmują się uprawą późnych gatunków, które kwitną zazwyczaj już po wiosennych przymrozkach, a co za tym idzie również później owocują. To specjalne odmiany stworzone w Polsce. Wymieniamy te najlepiej przystosowane do uprawy w naszym kraju - oto lista 5 spośród ponad 1500 gatunków drzewek morelowych.

  • Somo: kwiaty są odporne na mróz. Owoce dojrzewają zazwyczaj w drugiej połowie sierpnia, są zazwyczaj dość niewielkie, ale idealne na przetwory z moreli.
  • Późna Rejmana: jej owoce dojrzewają często dopiero we wrześniu, dlatego kwitnie późno i jest mało narażona na niskie temperatury.
  • Heja: kolejna polska odmiana, ale nieco wcześniejsza. Jej owoce dojrzewają w lipcu - cecha charakterystyczna to niewielka pestka.
  • Darina: na ogół owoce Dariny dojrzewają w sierpniu, dzięki czemu kwiaty pojawiają się później i są odporne na przymrozki. To kolejna odmiana z niewielką pestką, rozmiar owoców jest zróżnicowany.
  • Harcot: pochodzi z Kanady, ma dość dobrą odporność na przymrozki. Owocuje zazwyczaj od połowy lipca.

Jak jeść morele?

Pierwsza odpowiedź wydaje się najprostsza - morele chętnie zjadamy na surowo. Jeśli drzewka morelowe na działce pięknie obrodzą, a gałęzie uginają się pod soczystymi owocami, warto pomyśleć również o ich przetworzeniu. Z moreli przygotujecie: