Czym są szagówki i z czego się je robi?

Poznańskie szagówki to najzwyklejsze kopytka, czyli kluski z ugotowanych ziemniaków. A dlaczego nazywane są szagówkami? Wiąże się to zapewne ze sposobem ich krojenia, czyli na ukos, tak żeby kluska miała kształt rombu.

Na szagówki najlepsze są ziemniaki ugotowane dzień wcześniej. Nie powinno się do nich używać świeżo gotowanych, jeszcze ciepłych. Najczęściej w domach wykorzystuje się pozostałości z poprzedniego dnia. Jest to też dobry i smaczny sposób na zagospodarowanie resztek jedzenia i zapobieżenie jego wyrzucaniu. Szagówki zdecydowanie wpisują się w trend „less waste.

Zobacz też: Książki o resztkach - przeczytaj i nie marnuj!

Najlepszy sposób na szagówki

Na około 1 kilogram ugotowanych ziemniaków (około 10 średnich sztuk) potrzebujemy 1 jajko i mąkę pszenną w ilości takiej, aby udało się zagnieść ciasto. Ziemniaki należy zmielić maszynką do mielenia lub bardzo dokładnie rozgnieść, żeby nie było grudek. Dodać szczyptę soli, jeśli wykorzystujemy ziemniaki z poprzedniego obiadu lub 1 płaską łyżeczkę, jeśli ziemniaki nie były wcześniej solone. Do ziemniaków wbić jajko i wsypać mąkę. Wszystko razem szybko zagnieść, aby powstała masa na tyle zbita, aby ciasto nie przyklejało się do rąk i udało się z niego uformować niezbyt grube wałeczki. Takie wałeczki należy lekko spłaszczyć przy pomocy dłoni lub noża, a następnie pokroić ukośne kawałki, aby powstały poznańskie szagówki, czyli kopytka. Kluski należy gotować w lekko osolonej wodzie przez około 5 minut od wypłynięcia. Po ugotowaniu szagówki odcedzić i przelać zimną wodą.

Ciasto na szagówki nie może leżeć, nie można go więc przygotować wcześniej. Zaraz po zagnieceniu szagówki muszą być ugotowane, gdyż w przeciwnym razie ciasto właściwie po chwili staje się coraz luźniejsze. To sprawia, że aby zagnieść je, trzeba dodać znacznie więcej mąki. Zbyt duża ilość mąki sprawia, że kopytka stają się twarde, zbite i niesmaczne, a szagówki powinny być miękkie i delikatne w swojej strukturze.

Z czym podawać szagówki?

Najprostszy sposób to polać je stopionym i lekko zrumienionym masłem, najlepiej z dodatkiem przysmażonej bułki tartej. Łasuchy mogą je wtedy obsypać cukrem. Pysznie także smakują na wytrawnie – okraszone cebulką podsmażoną na boczku lub słoninie. Mogą stanowić smaczny zamiennik ziemniaków. W tym przypadku, jeśli poprzedniego dnia zostanie nam z obiadu mięsny sos i ziemniaki, to wystarczy z ziemniaków przygotować szagówki i odgrzać sos. Obiad gotowy, niby taki sam, a jednak inny.

Do szagówek pasuje też gulasz, wszelkie ciemne sosy (na przykład grzybowy, pieczarkowy), sos pomidorowy, a z dodatków na przykład zasmażana kapusta. Jeśli jakiś dodatek lub sos pasuje do tradycyjnych gotowanych ziemniaków, to do kopytek, czyli poznańskich szagówek, również będzie pasował. Warto je przygotowywać i urozmaicać posiłki. Tym bardziej, że kopytka nie są ani trudne do zrobienia, ani jakoś szczególnie pracochłonne. Takie urozmaicenie na pewno docenią najmłodsi, a także wielbiciele ziemniaków (czyli poznańskich pyr) i klusek.

A co zrobić, jeśli i szagówek zostanie trochę po obiedzie? Wystarczy je delikatnie obsmażyć na odrobinie masła i pyszne danie gotowe. W dobrej kuchni nic nie powinno się przecież marnować.