CIASTO: - Masa czekoladowa: 180 g czekolady pełnej gorzkiej rozpuściłam w rondelku na parze. W misce ubiłam mikserem 120 g miękkiego masła z 40 g cukru pudru. Dodałam (po łyżeczce) ostudzoną czekoladę (cały czas na pracującym mikserze). Dodałam szczyptę soli i kilka kropli esencji waniliowej. Zmniejszyłam obroty miksera i dodawałam po jednym - 4 żółtka i powoli 120 g mąki. -Piana z białek: W drugiej miseczce ubiłam na sztywno pianę z 5 białek i dodałam 160 g cukru. Połączyłam pianę z białek z masą czekoladową, bardzo delikatnie mieszając drewnianą łyżką, tak aby piana z białek nie opadła. Tortownicę o średnicy 22 cm wysmarowałam masłem i wlałam ciasto. Piekłam ok 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
KREM: 15 g żelatyny rozpuściłam w małej ilości (parę łyżek) ciepłej wody. Ubiłam mikserem na gęsto, do białej konsystencji 3 żółtka z 15 g cukru. Dodałam żelatynę. Na parze w garnuszku rozpuściłam razem 50 g czekolady pełnej gorzkiej i 50 g pełnej mlecznej, dodając 3 łyżki rumu. Ostudziłam rozpuszczoną czekoladę i wymieszałam z ubitymi żółtkami. Ubiłam pianę z 3 białek, dodałam 20 g cukru, wciąż ubijając aż piana będzie błyszcząca. Do masy czekoladowej dodałam pianę oraz bitą śmietanę (ubiłam 270 g śmietanki kremówki), delikatnie wszystko mieszając.
Z upieczonego tortu czekoladowegpo ścięłam wierzch. Resztę tortu włożyłam z powrotem do tortownicy i nasączyłam sokiem z gruszek wymieszanym z 2 łyżkami rumu. Rozsmarowałam połowę kremu. Ułożyłam 250 g gruszek (z puszki, w syropie), pokrojonych w cząstki. Przykryłam pozostałym kremem i włożyłam do lodówki na min 2 godzinki. Przed samym podaniem udekorowałam na szybko wymyślonymi dekoracjami z rozpuszczonej gorzkiej czekolady, ktora sobie na formie silkonowej rozsmarowałam a potem podwazyłam nozem i przełozyłam na tort.