Rukola raczej przywodzi na myśl niskokaloryczne sałatki, to może być przyczyną tego, że nie kojarzy się najlepiej. Jak wyobrazimy sobie zupę z liści, to ogarnia nas ogromne obrzydzenie, bo przecież to niemożliwe, żeby była smaczna. To duży błąd, bo sama rukola ma dość intensywny, charakterystyczny smak, z którym niczego nie da się pomylić. Na pierwszy plan wysuwa się pewna doza pikantności i dość wyraźnie wyczuwalna orzechowa nuta. A przecież gotujemy ją na esencjonalnym wywarze, z podsmażoną cebulką z czosnkiem. Tu nie może być mowy o mdłym smaku. Nie ma też obaw, że będziemy głodni po jej zjedzeniu – ziemniaki dobrze ją zagęszczają.
Składniki na zupę z rukoli
- 200 g rukoli
- 60 g cebuli: młodej lub dymki, sprawdzi się też pęczek szczypiorku
- 2 ząbki czosnku
- 350–400 g ziemniaków
- 750 ml wody lub bulionu: warzywnego bądź drobiowego
- 50 g serka topionego
- 15 ml oliwy
- 6 g soli
- 2 szczypty pieprzu
- opcjonalnie: 150 ml śmietanki 30%, 2 szczypty pieprzu cayenne lub ostrej papryki
Jak zrobić zupę z rukoli?
- Cebulę siekamy, mogą być większe kawałki, bo i tak będziemy całość blendować. Ząbki czosnku obieramy z łupinek i przeciskamy je przez praskę.
- Na patelnię wlewamy oliwę (może być też olej lub masło, ale najlepsze będzie klarowane). Jak się rozgrzeje, wrzucamy cebulę z czosnkiem. Smażymy przez chwilę, mieszamy dość często, żeby czosnek się nie przypalił, bo wpłynie na niepożądaną gorycz.
- Ziemniaki – odpowiednie będą zarówno młode, jak i te z poprzedniego sezonu – obieramy, myjemy i kroimy w kostkę.
- Do garnka wlewamy bulion warzywny (najlepszy będzie domowy), drobiowy albo po prostu zwykłą wodę z kranu.
- Pokrojone ziemniaki przekładamy do wywaru. Gotujemy je do miękkości. Czas będzie zależny do wielkości kostki. Mała będzie gotowa już po 10 minutach. Do szklanki lub innego naczynia odlewamy z garnka połowę wywaru. Przyda się, jeśli zupa z rukoli wyjdzie zbyt gęsta.
- Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. W tym momencie możemy dosypać też opcjonalne przyprawy.
- Liście rukoli myjemy pod zimną, bieżącą wodą. Potem osuszamy je ręcznikiem papierowym lub w suszarce do sałaty, która zapewni o wiele lepszy efekt. Krok ten pomijamy, jeśli udało nam się kupić umytą rukolę. Warto ją przejrzeć, przynajmniej wstępnie, żeby wyjąć nadpsute listki. Gotową rukolę przekładamy na deskę i siekamy z grubsza. Blendujemy.
- Do wywaru z ziemniakami dokładamy cebulę z czosnkiem. Dokładnie je blendujemy. Rukolę przekładamy do zupy i mieszamy.
- Jeśli zupa z rukoli jest tak gęsta, że aż w niej łyżka staje, dolejmy dodatkową porcję odłożonego bulionu. Robimy to stopniowo, żeby z kolei nie wyszła za rzadka. Gdyby jednak tak się stało, trzeba ją jeszcze pogotować na małym ogniu, wtedy odpowiednio odparuje. Pamiętajmy o mieszaniu, bo może się przypalić. Rukolanka będzie nieco bardziej zawiesista, jeśli dołożymy do niej serek topiony. Przyjemnie kremowy efekt uzyskamy, zabielając ją śmietanką 30% – zaletą tego rozwiązania jest to, że nie trzeba jej hartować.
- Wierzch zupy z rukoli możemy posypać uprażonymi na suchej patelni pestkami słonecznika lub dyni, orzechami włoskimi, laskowymi, płatkami migdałów. Do dekoracji przyda się też niebieski ser pleśniowy lub feta. Można ją również polać niewielką ilością zielonego sosu z pietruszki.
Zupa z rukoli w innych wersjach
Mimo tego, że zupa z rukoli nie jest zbyt dobrze znana, doczekała się różnych wariacji. I tak, na przykład można zrobić też zupę z rukoli:
- z pomidorami, pozbawionymi pestek,
- z cukinią, która ma raczej neutralny smak,
- ze szpinakiem, może być świeży, zimą odmiana baby lub mrożonym,
- z roszponką, która również ma orzechowy smak.
A nadmiar rukoli można wykorzystać do zrobienia aromatycznego pesto z orzechami, oliwą, sokiem z cytryny i obowiązkowym parmezanem.















