"Czekolada"

Zacznijmy od klasyki czekoladowego gatunku, czyli adaptacji książki Joanne Harris. Główna bohaterka, Vianne, to samotna matka z prawdziwym darem do wytwarzania czekoladowych smakołyków i tułaczki po świecie. Towarzyszy jej córka Anouk i jej przyjaciel kangur. Film „Czekolada” to nie tylko pyszne kadry wyrobów z czekolady – pralinek, czekoladek, ciasteczek i torcików, a w finałowej scenie całej czekoladowej wystawy, która skusiła najbardziej opornego mieszkańca konserwatywnego miasteczka Lansquenet. Film „Czekolada” to opowieść o przyjaźni mimo barier wieku, majętności, nacji czy wyznania. To obraz prawdziwego, nieraz gorzkiego życia, które po prostu trzeba sobie osłodzić. A jak mówi Vianne, każdy ma swój ulubiony czekoladowy przysmak, tylko trzeba go odkryć. Pomogła go odkryć m.in. czarującemu Roux (w tej roli Johnny Deep), który zawitał do jej sklepu i pomógł zorganizować „festiwal czekolady”.

"Charlie i Fabryka Czekolady"

Johnny Deep po raz kolejny z czekoladą dał nam się uwieźć w filmie „Charlie i Fabryka Czekolady”. Willy Wonka to ekscentryczny dyrektor fabryki czekolady, która wzbudza z jednej strony podziw mieszkańców miasteczka, a z drugiej wywołuje lekkie ciarki, bo do i z gmachu nigdy nie wchodzą i nie wychodzą pracownicy. Sekrety tego miejsca mają szansę poznać zwycięzcy loterii czekoladowej, którzy w tabliczkach znaleźli złoty bilet. Jednym ze szczęściarzy okazał się ubogi Charlie Bucket. Po wejściu z 9 innymi osobami do królestwa Willy Wonki na zawsze zmienia swoje życie. A widz ma okazję obserwować kraj dosłownie czekoladą płynący. Czekoladowa rzeka, czekoladowe góry, czekoladowy wodospad… to tylko część z sekretów Fabryki Czekolady.

"Julie i Julia"

Czekolada odegrała ważną rolę w filmie „Julie i Julia” z Meryl Streep i Amy Adams. Julie Powell, pracownica administracyjna znudzona życiem, postanawia wyznaczyć sobie kulinarne wyzwanie. Za punkt honoru bierze sobie odwzorowanie przepisów Julie Child – Amerykanki kochającej kuchnię francuską. Julia Child zrewolucjonizowała kuchnię Amerykanów, ucząc ich jak luzować kaczkę, gotować raki czy zrobić najlepsze ciasto czekoladowe. To również upiekła filmowa Julie, a oglądając tę scenę niemalże czuje się jego czekoladowy zapach, wilgotność środka i delikatnie chrupiący wierzch.

"Forrest Gump"

Czy znacie powiedzenie, że „życie jest jak pudełko czekoladek”? To zdanie zdecydowanie można przypisać do tła, który towarzyszy opowieści Forresta Gumpa. Siedząc na ławce na przystanku autobusowym miał ze sobą klasyczną bombonierkę z rożnymi rodzajami czekoladek. Z każdym kolejnym wątkiem życia i kolejnym towarzyszem na ławeczce, kosztował czekoladowy przysmak. „Forrest Gump” nie jest typowym kulinarnym filmem (nie licząc najsmaczniejszych krewetek świata Bubba Gump z połowów głównego bohatera), ale czekolada w postaci małych mikro porcji w pudełku odegrała podsumowanie jego życiowych perypetrii, że „nigdy nie wiesz, na co trafisz”.