Kolorowe odmiany nie są tak popularne, a sadzonki nie są łatwo dostępne. Wiele osób zastanawia się, czy to w ogóle możliwe, bo próżno ich szukać na straganach. Chociaż można się już natknąć na białą odmianę. W związku z tym traktowane są jak prawdziwy rarytas i trudno zaprzeczyć ich wyjątkowym walorom wizualnym. Jednym słowem mówiąc, truskawkowy świat stanął na głowie. Z czasem na pewno trafią do szerszej sprzedaży, bo ich uprawa niewiele różni się od tych standardowych. Niestety na razie kolorowe nasiona truskawek można kupić głównie przez Internet.

Czarne truskawki to nie wybryk natury

Owoce są zupełnie czarne i to nie tylko na zewnątrz. Rozmiarem przewyższają nasze, są bardzo słodkie, ale jednocześnie delikatne w smaku. Mają też bardziej regularny kształt, co sprawia jeszcze większe wrażenie sztuczności. Ich uprawa jest bardzo łatwa, dobrze radzą sobie w balkonowych donicach, a nawet na wewnętrznym parapecie. Wtedy trzeba liczyć się z ich nawożeniem. Dobrze rosną w nasłonecznionych miejscach. Mocno owocują posadzone w żyznej, próchniczej ziemi.  
Desery z ich dodatkiem będą sporym zaskoczeniem, zrobimy z nich czarne lody, koktajle, nawet zwykła galaretka będzie wyglądała efektownie. Ze względu na mocno wyczuwalny słodki smak dodawanie cukru może nie być potrzebne. Dlatego to też dobry pomysł na zimowe przetwory, dżemy i konfitury.

Biała truskawka smakuje jak ananas

Takie sprzeczności wizualne i smakowe stanowią spore wyzwanie dla naszego mózgu. Białe truskawki ananasowe są prawdziwym hitem. Niektórzy mogą twierdzić, że to po prostu niedojrzałe okazy, ale nie dajcie się nabrać. Niedojrzałe mają kolor zielony, można je zbierać dopiero, jak staną się wyraźnie białe, taki też jest kolor ich miąższu. Widoczne pesteczki są czerwone, co nadaje im niesamowity, egzotyczny wygląd. Owoce są mniejsze od czerwonych truskawek. Wyróżnia je nie tylko wygląd, ale też smak ananasa. Do niedawna uprawiane były tylko w Ameryce Południowej (tam już niestety ich nie znajdziemy), niedawno dotarły do Europy i zachwyciły wszystkich. Do nas dotarły z Holandii. Są odporne na niekorzystne warunki, nie wymagają oprysków.

Czym nas jeszcze zaskoczą truskawki?

Czarne i białe to nie jedyne nietypowe dla nas odmiany, są jeszcze truskawki:

  • żółte, to późna odmiana, wymaga średnio żyznej gleby próchniczej, jest łatwa w uprawie, ale nie lubi suszy,
  • intensywnie zielone – są dość trudne do kupienia, ale naprawdę warto ich poszukać, bo są niesamowite,
  • niebieskie, wpadające w granatowy kolor – są bardzo słodkie, ich ogromną zaletą jest odporność na niskie temperatury, można je sadzić już w lutym,
  • osoby, które szczególnie lubią kulinarne nowinki, mogą poszukać jeszcze różowych i fioletowych truskawek.

Co można zrobić z kolorowych truskawek?

Dokładnie to samo, co z dobrze nam znanych czerwonych. W ten sposób powstaną wyjątkowe ciasta, desery i dżemy w niecodziennych barwach. Sprawdzą się też jako dodatek do lemoniad, w których zostaną odpowiednio wyeksponowane. Jednak ze względu na dość mocno utrudnioną dostępność i brak upraw na szeroką skalę w naszym regionie, najlepiej jest jeść je na surowo. Chyba, że staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami sadzonek i mamy owoców pod dostatkiem. Dobry pomysłem jest też zamrożenie ich w szczycie sezonu. Później możemy ich używać zamiast kostek lodu. Będą wyglądały szczególnie atrakcyjnie w jasnych napojach podanych w przezroczystym szkle.