Zastanawiacie się, jak zrobić tradycyjny barszcz wigilijny? Zaufajcie przepisowi ze 150-letnią historią i zaproście go ponownie do swoich kuchni. Cały jego sekret tkwi w 1 wyjątkowym składniku, o którym teraz nikt już nie pamięta, a to właśnie od gwarantuje pełnię smaku. Zobaczcie, o czym mowa i spróbujcie dodać to w tym roku do garnka. 

Jak zrobić barszcz wigilijny - przepis sprzed 150 lat

Każda gospodyni ma swój własny przepis na barszcz wigilijny, który najczęściej przechodzi w rodzinie z pokolenia na pokolenie. Jeśli jednak szukacie prawdziwej receptury z historią, możecie skorzystać z książki autorstwa Lucyny Ćwierczakiewiczowej. To właśnie w pozycji pod tytułem "365 obiadów za pięć złotych" z 1873 roku znajdziemy barszcz wigilijny nie tylko z dodatkiem zakwasu, ale również odrobiny czerwonego wytrawnego wina. Choć obecnie mało kto wpadłby na taki dodatek, okazuje się, że warto wrócić do tego pomysłu, bo genialnie podkręca on zarówno smak, aromat, jak i kolor zupy. Ważne jednak, aby nie przesadzić z ilością płynnego składnika, dlatego zobaczcie dokładne proporcje.

Przepis na barszcz wigilijny Lucyny Ćwierczakiewiczowej

Składniki:

  • 3 l wody,
  • 4 buraki,
  • włoszczyzna,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 10 dag suszonych grzybów,
  • 1 szklanka zakwasu buraczanego,
  • 1 kieliszek czerwonego wytrawnego wina,
  • ziarna pieprzu,
  • liście laurowe,
  • cukier i sól do smaku.

Przygotowanie:

Autorka radzi, aby zacząć od namoczenia grzybów w wodzie i odstawienia ich na kilka godzin. W tym czasie możemy przygotować resztę składników, czyli obrać włoszczyznę i pokroić ją w ćwiartki oraz pozbawić buraki skórki i zetrzeć je na tarce.

Włoszczyznę i cebulę zalewamy wodą, dodajemy też płyn z moczenia grzybów i doprowadzamy całość do wrzenia. Teraz dorzucamy przyprawy i gotujemy wszystko przez kolejne 30 minut. W tym momencie dodajemy buraki, zakwas, wino, cukier i czosnek. Wszystko podgrzewamy na małym ogniu przez około 3 godziny.