Jeśli jeszcze nigdy nie słyszeliście o konfitowanym czosnku, koniecznie nadróbcie zaległości, bo to prawdziwy przysmak, który wykorzystacie w kuchni na dziesiątki sposobów. Przyda się do sosów, zup, gulaszy, sałatek, a nawet jako dodatek do kanapek. Smakuje i pachnie genialnie, a robi się go banalnie łatwo. Zobaczcie przepis i od razu przyszykujcie więcej, bo z pewnością szybko zniknie.

Co to jest konfitowany czosnek?

Pod tą skomplikowaną nazwą kryją się po prostu ząbki czosnku pieczone w głębokim tłuszczu, a dokładniej w dobrej jakości oliwie z oliwek. Często dodaje się do tego również przeróżne zioła, takie jak rozmaryn, liść laurowy, tymianek czy kruszone chili.

Jakie zalety ma konfitowanie? Taka metoda obróbki sprawia, że ich zapach i smak nie są już tak dominujące w daniu, za to nabierają znacznie głębszego charakteru. Największym walorem takiego czosnku jest jednak konsystencja, gdyż ząbki po upieczeniu stają się miękkie i aksamitnie kremowe, więc można je bez problemu rozsmarować na pieczywie jak pastę. Takie pieczenie musi się jednak odbywać w określonych warunkach, czyli w niskiej temperaturze i przez dość długi czas. Zobaczcie więc, jak zrobić pieczony czosnek do słoików, aby sam rozpływał się w ustach.

Prosty przepis na konfitowany czosnek

Składniki:

  • 6 główek czosnku,
  • 2 szklanki oliwy z oliwek,
  • pół łyżeczki soli,
  • 1 duży liść laurowy,
  • szczypta kruszonego chili,
  • kilka ziarenek pieprzu,
  • 2 gałązki świeżego rozmarynu lub tymianku.

Przygotowanie:

Na początku rozgrzewamy piekarnik do 150 stopni. W tym czasie czosnek dzielimy na pojedyncze ząbki i obieramy je ze skórki. Następnie przesypujemy je do naczynia żaroodpornego, dodajemy wszystkie przyprawy i zalewamy całość oliwą, tak aby przykryła czosnek w całości. Teraz naczynie przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika na około godzinę.

Po tym czasie odstawiamy naczynie do wystudzenia, po czym przekładamy ząbki czosnku do słoika, zalewamy oliwą z przyprawami i mocno zakręcamy pokrywki. Tak przygotowany czosnek w słoikach po całkowitym ostudzeniu przechowujemy w lodówce i spożywamy maksymalnie w ciągu dwóch tygodni.