Nasi przodkowie zajadali się owocami jabłoni już w okresie neolitu. Archeolodzy odkryli ślady po jabłkach w wykopaliskach prowadzonych na terenie Biskupina, czyli osady obronnej pochodzącej z przełomu epoki brązu i żelaza.

Szlachetne odmiany jabłoni dotarły do Polski w średniowieczu, wraz z zakonnikami, którzy spędzali czas nie tylko na modlitwie, ale również uprawie warzyw i owoców. „Pierwsze gatunki jabłek i gruszek pod różnemi nazwiskami wprowadzili do Polski, a najpierw podobno do Tyńca, Benedyktyni z Kluniaku i  innych  miejsc  Francyi  i  Niemiec...” – pisał Łukasz  Gołębiowski, jeden z pierwszych rodzimych etnografów, w pracy „Domy i dwory” opublikowanej w 1884 r. Raczono się wówczas jabłkami o niezwykłych nazwach: winniczki, balsamki, cyganki, maryjki, świętojańskie, rzepne, cytrynki czy szklanki.

Większość odmian uprawianych w polskich sadach przed II wojną światową miało pochodzenie zagraniczne – niemieckie, angielskie, francuskie, holenderskie, belgijskie, rosyjskie lub amerykańskie. Polskich było niewiele, co  wynikało z braku wykształconych ogrodników i szkół ogrodniczych. Rodzimą odmianą była np. kosztela, wyhodowana prawdopodobnie przez zakonników w Czerwińsku w XVI w. Dorodne jej drzewo rosło m.in. w ogrodzie Jana III Sobieskiego w Wilanowie.

Dziś Polska jest jednym z największych producentów jabłek na świecie. Spośród wielu odmian tych owoców na szczególną uwagę zasługują jabłka łąckie i grójeckie, które dzięki wysokiej jakości zarejestrowane zostały przez Komisję Europejską jako Chronione Oznaczenia Geograficzne.

Bez względu na odmianę, jabłko to nie tylko produkt o uniwersalnym zastosowaniu kulinarnym, ale również imponujących właściwościach odżywczych. Stary wierszyk: „Kto przed snem jabłko spożywa ze smakiem, swego doktora uczyni biedakiem” znajduje potwierdzenie we współczesnych badaniach naukowych – np. eksperci z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego wykazali, że regularne spożywanie tych owoców zmniejsza ryzyko wystąpienia raka jelita grubego.

Konsumpcja jabłek podnosi naturalną odporność, sprzyja odchudzaniu, poprawia trawienie, wzmacnia kości, hamuje rozwój próchnicy, oddala ryzyko zachorowania na cukrzycę i łagodzi objawy zespołu jelita nadwrażliwego. U osób stosujących dietę bogatą w te owoce rzadziej występuje udar mózgu, a prawdopodobnie także choroba Parkinsona czy Alzheimera.

Obecnie na świecie uprawia się kilkanaście tysięcy odmian jabłek. Oto najpopularniejsze w Polsce, kiedyś i dzisiaj.

Malinówka

Trochę zapomniany już gatunek jabłoni o owocach zachwycających czerwono-bordowym kolorem oraz soczystym, chrupiącym miąższem, w smaku, którego można wyczuć maliny i truskawki. Malinówkę najlepiej spożywać na surowo. Jest jednak nietrwała, źle znosi długie przechowywanie.

Antonówka

Bardzo stara odmiana jabłoni domowej pochodząca z Rosji, a przed laty powszechnie uprawiana w całej Europie Wschodniej i Skandynawii. Dojrzała antonówka jest soczysta i lekko kwaskowa w smaku, wydziela zapach przypominający landrynki. Świetnie nadaje się do produkcji ciast, soków czy musów.

Papierówka

Niegdyś bardzo popularna w Polsce, dziś coraz rzadziej pojawia się w sklepach czy na targowiskach. Ma jasnożółty kolor i dość kwaśny smak, który w miarę dojrzewania staje się coraz słodszy. Papierówka to znakomity surowiec do przetwarzania, np. na szarlotkę.

Reneta

Pochodzi z Francji, prawdopodobnie została wyhodowana w klasztorze cystersów w połowie XVII w. Ma żółtą skórkę z pomarańczowoczerwonym rumieńcem i niezbyt soczysty miąższ, o lekko kwaskowatym smaku. Nadaje się do długiego przechowywania, świetnie komponuje się z daniami wytrawnymi, chociażby wątróbką.

Cortland

Pochodząca ze Stanów Zjednoczonych odmiana zyskała w ostatnich latach dużą popularność w Polsce. Cortland jest bardzo soczysty, ma słodko-winny, lekko korzenny smak, a jego miąższ nie ciemnieje po przekrojeniu. Świetnie nadaje się zarówno do bezpośredniego spożycia, jak i przetworzenia na aromatyczny sok.

Delikates

Polska odmiana jabłoni, otrzymana na początku lat 60. XX w. w Gospodarstwie Doświadczalnym Przybroda przez prof. Medarda Maćkowiaka z Akademii Rolniczej w Poznaniu. Delikates jest krzyżówką odmiany James Grieve i Cortland. Ma biały miąższ, o przyjemnym i delikatnym smaku.

Jonagold

Od lat cieszy się w Polsce dużym zainteresowaniem. Nic dziwnego, gdyż odmiana jonagold charakteryzuje się kremowym, soczystym miąższem o delikatnym, słodko-kwaskowym smaku. Owoce nadają się do jedzenia na surowo, ale też pieczenia, gotowania, duszenia czy smażenia. Świetnie sprawdzają się w sałatkach.

Ligol

Polska krzyżówka powstała w latach 70. XX w. z odmian Linda i Golden Delicious. Dojrzały ligol ma żółtą skórkę z jaskrawoczerwonym rumieńcem, kremowy, kruchy i soczysty miąższ, intensywny aromat i słodko-kwaskowaty smak. Nadaje się tylko do jedzenia na surowo, także w sałatkach.

Szampion

Pochodzi z Czech, w 1970 r. tamtejszy botanik Otto Louda wyselekcjonował szampiona z odmian Golden Delicious i Koksa Pomarańczowa. Ma duże owoce o zielonkawożółtej barwie, prawie w całości pokryte  rozmytym czerwonopomarańczowym rumieńcem. Miąższ jest kruchy i słodki, o delikatnie gruszkowatym posmaku. Nadaje się do jedzenia na surowo, a także przetwarzania na soki i przeciery.