Grzybki marynowane, to nieodłączny dodatek w polskich domach. Do słoików wkładamy najczęściej maślaki, borowiki, kozaki, podgrzybki, opieńki, czy kanie. Jednak takiego połączenia nie dostaniecie w sklepie. W jednym słoiku połączcie czasznicę z borowikami, a otrzymacie coś wyjątkowego.
Czasznica olbrzymia od pewnego czasu stała się bardzo popularna wśród grzybiarzy. To jeden z największych grzybów na świecie. Ten grzyb przypominający wielką, białą kulę występujący w Polsce dość często, choć większość omija ją, albo kopie. Zamiast ją niszczyć lepiej zerwać i zrobić z niej coś pysznego.
Gdzie rośnie czasznica?
Do 2014 roku ten grzyb był pod ochroną, na szczęście obecnie można go zbierać bez żadnych obaw. Znajdziecie go bliżej, niż myślicie, bo nawet nie musicie wybierać się po nią do lasu. Rośnie na żyznych trawnikach, łąkach, a nawet w parkach i ogródkach. Purchawnice, bo tak też się mówi na te grzyby, zwykle występują grupami po kilka osobników obok siebie. Choć tego grzyba można spotkać w wielu miejscach w Polsce, to najliczniej występuje w północnej części kraju. Pojawia się już w sierpniu i można zbierać ją aż do października.
Jak poznać czasznicę olbrzymią? Raczej nie będziecie mieć z tym problemu, bo ma kształt kuli. Na młodych grzybach skórka jest biała i pokryta mączystym nalotem, ale im starszy grzyb, tym bardziej ciemnieje i staje się żółtoszara, a finalnie brązowa. Starsze grzyby nabierają też konsystencji waty, podczas gdy młode są jędrne i zbite. Czasznica nie posiada też trzonu, a jej struktura po przekrojeniu przypomina nieco kulkę mozzarelli. Po usmażeniu przypomina w smaku pieczarkę, ale o znacznie intensywniejszej i głębszej nucie. Pamiętajcie jednak, by zbierać tylko młode owocniki o białym kolorze i zbitej strukturze. Kiedy purchawica zacznie już brązowieć, nie należy jej zbierać i jeść.
Czy czasznica olbrzymia jest jadalna?
Jest jak najbardziej jadalna, a co więcej bardzo smaczna i wartościowa. Jest bogata w błonnik i białko, zawiera też sporo witamin z grupy B oraz minerałów, takich jak jod, fosfor, miedź czy potas. To wszystko ma dobry wpływ na nasz organizm. M.in. obniża poziom złego cholesterolu, podnosi odporność,przeciwdziała powstawaniu tkanki tłuszczowej i ma działanie bakteriobójcze.
Marynowana czasznica z borowikami do słoików
Gdy już wiecie, jak cenna jest czasznica, zbierzcie ja przy najbliższej okazji i połączcie z aromatycznymi borowikami. W jednym słoiku w zalewie będą stanowić przepyszny duet. Przygotujcie:
Składniki:
- 1 kg czasznicy
- 1 kg borowików
- 1 średnia marchewka - 130 g
- 3 szklanki wody
- 3/4 szklanki octu 10%
- 3 płaskie łyżki cukru
- 8 kulek ziela angielskiego
- 1 łyżka gorczycy
- 8 kulek czarnego pieprzu
- 2 spore liście laurowe
- 3 łyżki soli do obgotowania grzybków
Z tego przepisu wychodzi od 6 do nawet 10 słoików o pojemności 300 ml.
Grzyby przejrzyjcie, odrzućcie robaczywe, albo nadpsute. Opłuczcie je szybko bieżąca, zimną wodą. Czasznicę pokrójcie na małe kawałki, borowiki zostawcie w całości, chyba, że są duże, to pokrójcie na ćwiartki.
Do garnka wlejcie wodę i dodajcie cukier. Dorzućcie liście laurowe, ziele angielskie, czarny pieprz oraz gorczycę. Zalewę zagotujcie kilka minut i zmniejszcie ogień. Następnie wlejcie ocet i po 1 minucie wyłączcie zalewę.
Umyte i pocięte grzyby wrzućcie do garnka z osoloną, gotującą się wodą i gotujcie na małym ogniu 5-7 minut. Po tym czasie odcedźcie je na sitku.
Marchewkę umyjcie, obierzcie i pokrójcie w plasterki.
Do przygotowanych wcześniej, wyparzonych wrzątkiem słoików włóż na dno po kilka plasterków marchewki dodaj gorące z wody grzyby do około 3/4 pojemności. Teraz dodajcie przygotowaną zalewę tak by całkowicie przykryła grzyby. Od razu zakręćcie słoiki. Jeśli wszystkie składniki umieściliście w słoikach bardzo gorące, nie musicie ich pasteryzować. Odwróćcie je jedynie do góry dnem, najlepiej na całą dobę, by całkowicie wystygły.
Jeśli nie macie pewności, możecie słoiki zapasteryzować w garnku z gotującą się wodą przez 20 minut.

















