Kiszona kapusta to jeden z flagowych przysmaków kuchni polskiej. Dodajemy ją do bigosu, robimy z niej kapuśniak, duszoną kapustę do kotletów albo smaczną surówkę na zimno. Jest niezwykle prosta w przygotowaniu, tania i jedyne, czego wymaga w dużych ilościach, to cierpliwości - trzeba w końcu trochę zaczekać, aż kapusta się ukisi. W dodatku jest bardzo zdrowa, ponieważ zawiera bakterie kwasu mlekowego i duże ilości witaminy C. Niestety, niektóre osoby powinny ograniczyć spożycie tego przysmaku lub całkowicie z niego zrezygnować. 

Kto nie powinien jeść kapusty kiszonej?

Pierwszym przeciwwskazaniem do jedzenia kapusty kiszonej są problemy gastryczne. Przez niskie pH kapusty, jej spożycie może powodować dolegliwości ze strony układu pokarmowego, które są jeszcze bardziej uciążliwe dla osób z wrażliwym żołądkiem. 
Kiszonej kapusty powinny się wystrzegać również osoby z niedoczynnością tarczycy. Znajdujące się w tej kiszonce goitrogeny mają bowiem właściwości wolotwórcze. Największą ostrożność zaś powinny zachować osoby, które cierpią na nadciśnienie. Przy tej chorobie należy bardzo ograniczyć ilość soli w diecie, a kapusta kiszona zawiera spore ilości tego składnika. 
Uważajcie też, jeżeli zażywacie leki przeciwzakrzepowe - znajdująca się w kapuście witamina K (i to w dużych ilościach) może osłabiać działanie tych leków. 

Czy można użyć mniej soli do kapusty kiszonej?

Być może zastanawia was, czy dałoby się zrobić kapustę kiszoną o obniżonej zawartości soli. Niestety, może to być bardzo trudne z jednego powodu - kapusta może się po prostu nie ukisić. Do jej przygotowania wymagana jest sól w ilości około 20 g na 1 kilogram kapusty. Można ją kilkukrotnie wypłukać przed kiszeniem, jednak w ten sposób pozbywacie się tylko wielu wartości odżywczych. Rozwiązaniem jest po prostu jedzenie kapusty i innych kiszonek rzadko i w niewielkich ilościach.