Nie da się ukryć, że wynalezienie mikrofalówki bardzo ułatwiło nam życie. Za jej pomocą można szybko podgrzać posiłek z poprzedniego dnia, rozpuścić masło albo czekoladę do ciasta lub po prostu odgrzać herbatę, która zdążyła już wystygnąć. Jednak nie wszystko można włożyć do mikrofalówki - w przypadku części produktów mogłoby to się bardzo źle skończyć. 

Czego nie można podgrzewać w mikrofalówce?

Dzięki mikrofalówce można szybko zjeść coś na ciepło bez długich i żmudnych przygotowań. Niektórych rzeczy jednak absolutnie wolno podgrzewać w tym urządzeniu. Zobaczcie, czym to grozi:

  • Szpinak - długotrwałe podgrzewanie szpinaku w mikrofali sprawia, że z liści tego warzywa zaczynają się wydzielać rakotwórcze związki nitrozoaminy.
  • Ryż - ugotowany i odstawiony na blat kuchenny ryż szybko zaczyna się psuć. Namnażają się w nim bakterie i zjedzenie takiego produktu może się źle skończyć. Jedynym rozwiązaniem jest schłodzenie go zaraz po ugotowaniu i odstawienie do lodówki, ale nawet wtedy należy go zjeść w ciągu doby. 
  • Kurczak - ten produkt można podgrzewać w mikrofali, ale tylko pod warunkiem, że został przyrządzony maksymalnie 2 doby temu. Po tym czasie, w trakcie odgrzewania, białko w mięsie z kurczaka zmienia swoją strukturę i sprawia, że może on spowodować rewolucje żołądkowe.
  • Ziemniaki - odgrzanie w kuchence mikrofalowej pozbawia je większości wartości odżywczych. 
  • Grzyby - potraktowane zbyt wysoką temperaturą mogą powodować ból brzucha i inne dolegliwości. Z tego powodu nie należy ich odgrzewać w mikrofali - lepiej zrobić to na patelni, na wolnym ogniu. 

Tego nigdy nie wkładajcie do mikrofalówki

Należy zwracać uwagę nie tylko na żywność, jaką wkłada się do mikrofalówki, ale także naczynia, w jakich się znajduje. Absolutnie nie odgrzewajcie jedzenia w folii aluminiowej, garnkach i innych przedmiotach zawierających metal. Bardzo szybko, w trakcie odgrzewania, może się na nich wytworzyć iskra, a stąd już krótka droga do pożaru. Dotyczy to także zastawy stołowej, która zawiera złote elementy - nie dość, że będą się iskrzyć, to jeszcze doszczętnie się zniszczą.