press ENTER to search
Zamiast nudnych cynamonek piekę efektowny wieniec estoński. Goście chwalili, aż dostali chrypki
Krupnik z guglami Ewy Wachowicz to zupa palce lizać. Jednym talerzem najesz się do wieczora
Gotuję buraki z 2 łyżkami taniego dodatku i nigdy nie tracą koloru. Trik znam od szkolnej kucharki
Lane kluski bez grama mąki są miękkie i delikatne jak u babci. Mam prosty trik, by zrobić je raz-dwa
W Lidlu dorwałem włoską kiełbasę do smarowania. Skosztowałem i od teraz zawsze mam zapas pod ręką
Sekret puszystego ciasta drożdżowego zdradził mi znajomy piekarz. Trik jak z PRL-owskiego deseru
Gulasz zagęszczam sprytnym sposobem "na kosteczkę". Wszystkie ciotki były w szoku, teraz robią tak samo
„Wodny jeż” to pyszna, ale wzgardzona ryba. Ma delikatny smak i miękkie mięso
Miodownikowi siostry Anastazji nikt się nie oprze. Ciasto zawsze wychodzi mięciutkie i lekkie
Krem do wafli robię bez mleka w proszku, a smakuje lepiej niż kakaowy z PRL-u. Bez grudek i gęsty w punkt
Moja listopadowa zupa pomidorowa smakuje jak z letnich pomidorów. Do gara wrzucam skarb ze słoiczka
Do pierogów robię nietypowy farsz. Tylko 2 składniki, a znikają z półmiska w trymiga
Moje placki ziemniaczane pochwaliłaby nawet Magda Gessler. Chrupią w punkt i nie chłoną oleju jak gąbka
Nie mąka, i nie śmietana. Zagęszczam gulasz 4 łyżeczkami taniego, a bezcennego polskiego skarbu
Kruche ciasteczka makowe piekę nie tylko na święta. Piegowate cudeńka znikają z blachy, zanim się obejrzę
Zabrakło mi ryżu na gołąbki i wpadłam w popłoch. Na szczęście z innymi drobinkami wyszły pierwsza klasa
Zbieram te grzybki w listopadzie i marynuję. Dzięki nim moje dania wyglądają jak na zdjęciach z Instagrama
To ciasto królowało w PRL w każde imieniny i święta. Tanie i banalnie proste, ale bez 1 dodatku to nie to samo