Wyobraź sobie taką scenerię. Stół suto zastawiony mięsami, wjeżdżają też ziemniaki z okrasą. Wszyscy już się prawie ślinią, ale nikt nie sięga po półmiski. Moja rodzina wie, że nie wszystko dotarło z kuchni i wyczekuje właśnie na tę surówkę z marchewki. Na talerzach ląduje jako pierwsza i aż trudno się powstrzymać, żeby od razu nie zanurzyć w niej widelca. Niby prosta i na pierwszy rzut oka bez fajerwerków, a ma w sobie „to coś”, ten jeden składnik, który zmienia nudny dodatek do kotleta w arcydzieło. Zajada ją nawet mój tata, który normalnie nie tyka warzyw, a zwłaszcza surowych. 

Co dodać surówki z marchewki, jeśli nie cytrynę?

Klasyk na polskich stołach nakrytych do obiadu to marchewka, jabłko, sok z cytryny i szczypta cukru. Albo warzywo bieleje pod warstwą majonezu, jogurtu lub śmietany. Nie u mnie. Ja sięgam po ocet balsamiczny. Najlepiej długo dojrzewający, który ma gęstą, syropowatą, prawie kremową konsystencję i wyrazisty smak. Co to daje?

Jego kwaskowy profil doskonale uzupełnia naturalną słodycz marchewki i oferuje o wiele więcej niż takie dodatki jak sok z cytryny czy ocet jabłkowy. Ponieważ w kubkach smakowych rozgości się także głęboki aromat zagęszczonego moszczu gronowego, do surówki nie trzeba dosypywać cukru czy dodawać miodu. Ocet balsamiczny zapewnia też umami, więc warzywna kompozycja nie będzie już potrzebować specjalnych przypraw, choć warto wykorzystać zioła dla przełamania koloru i dekoracji. 

Do jakich kompozycji najlepiej pasuje taki sos?

Dressing z octu balsamicznego najlepiej sprawdzi się w surówce z marchewki i czerwonej kapusty. Takie połączenie będzie miało idealny balans słodyczy i kwasowości. Sos wzbogaci je również o delikatne nuty owocowe, a nawet drzewne lub dymne, co świetnie komponuje się z każdym rodzajem kapusty. Balsamiczny dodatek genialnie sprawdzi się też w surówce z marchewki i buraków. Bordowe warzywo zyska jeszcze głębszą barwę

Warto też łączyć marchewkę ze startym selerem i rodzynkami. Ocet balsamiczny przełamie charakterystyczną „ziemistość” korzenia, a jeśli chodzi o rodzynki, jest ich naturalnym „krewniakiem”, więc wzajemnie się wzmacniają. Takie surówki idealnie sprawdzą się do polskich obiadów z mielonym lub schabowym w roli głównej, na które inspiracje polecam czerpać z naszego kanału nadawczego

Surówka z marchewki jak z Modeny – przykładowy przepis

Składniki:

  • 3–4 marchewki
  • 1 szklanka poszatkowanej czerwonej kapusty
  • 2 łyżki oleju z awokado lub oliwy
  • 2 łyżki octu balsamicznego wolno dojrzewającego (najlepiej z Modeny)
  • sok z 1 limonki
  • 1 łyżeczka soli
  • świeżo zmielony pieprz
  • 1/2 łyżeczki tymianku

Przygotowanie:

  1. Marchewki obierz, umyj i zetrzyj na dużych oczkach lub pokrój w cienkie paseczki. 
  2. Umieść w misce razem z poszatkowaną czerwoną kapustą. Możesz ją wcześniej posolić, żeby nieco zmiękła i stała się delikatniejsza, jeśli nie lubisz, gdy mocno chrupie.
  3. Dodaj olej, ocet i sok z limonki oraz przyprawy.
  4. Dokładnie wszystko wymieszaj. Warto odstawić surówkę na kilkanaście minut, żeby smaki się „przegryzły”.