Ta pasta jajeczno-śledziowa znika błyskawicznie, często jeszcze zanim wszyscy zdążą usiąść przy stole. Co roku przy wielkanocnym śniadaniu wuj Zenon nakłada sobie szczodrą porcję, zanim nawet zgromadzą się wszyscy goście. Mój mąż żartuje, że wcale się mu nie dziwi - smarowidło jest tak pyszne, że naprawdę trudno mu się oprzeć.

Przepis na pastę jajeczno-śledziową

Wersję podstawową tej pasty szykuję tylko z 3 składników - śledzi, jajek i majonezu, ale zdarza mi się też dla urozmaicenia dodać kukurydzę, szczypiorek i sparzoną wrzątkiem cebulę czerwoną.

Składniki:

  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 3 filety śledziowe ze słoika (osuszone)
  • 2-3 łyżki majonezu
  • opcjonalnie w wersji rozszerzonej: kukurydza z puszki, szczypiorek i czerwona cebula

Sposób przygotowania:

  1. Ugotowane jajka obierz i drobno posiekaj albo zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Możesz też wrzucić je do blendera.
  2. Filety śledziowe pokrój w drobną kostkę lub dodaj do blendera razem z jajkami.
  3. Zblenduj wszystko na gładką pastę albo dokładnie wymieszaj w misce, jeśli wolisz bardziej treściwą konsystencję. Ja wolę wyczuwalne kawałki, więc nic nie blenduję.
  4. Dodaj majonez.
  5. Opcjonalnie jeśli chcesz rozszerzyć listę składników, dodaj też odsączoną z zalewy kukurydzę z puszki, trochę posiekanego szczypiorku i sparzonej wrzątkiem czerwonej cebulki.

Jak zrobić idealną pastę?

Zacznij od jajek - ugotuj je na twardo, ale nie przesadzaj z czasem. Jeśli będą przegotowane, żółtko zrobi się suche i pasta straci na kremowości. Najlepiej gotuj je około 9 minut od momentu zagotowania wody.

Śledzie wyjmij ze słoika i dobrze osusz. To ważne, bo nadmiar zalewy może rozrzedzić pastę i zepsuć jej konsystencję. Jeśli śledzie są bardzo słone, możesz je wcześniej lekko przepłukać lub namoczyć w wodzie lub mleku przez kilkanaście minut.

Jeśli używasz blendera, miksuj krótko - tylko do połączenia składników. Zbyt długie blendowanie sprawi, że pasta zrobi się za rzadka. Jeśli zależy ci na lepszej strukturze, zdecydowanie lepiej posiekaj wszystko ręcznie.

Doprawianie też ma znaczenie. Pieprz dodaje charakteru i podkręca smak śledzia, więc nie żałuj go, ale dodawaj stopniowo i próbuj.

Jak podać i czym urozmaicić pastę jajeczno-śledziową?

Najprostsza opcja? Świeży chleb na zakwasie. Posmaruj grubą warstwą i masz gotowe śniadanie, które naprawdę syci. Ale nie zatrzymuj się na tym, bo ta pasta daje sporo możliwości.

Na Wielkanoc wykorzystaj ją do faszerowania jajek. Przekrój jajka na pół, wyjmij żółtka, wymieszaj z pastą i nałóż z powrotem do białek. Prosto, a wygląda bardzo efektownie na stole.

Możesz też podać ją jako przekąskę - na krakersach, plasterkach ogórka albo w roladkach z cienko pokrojonej cukinii. To świetna opcja, jeśli chcesz zrobić coś lekkiego, ale konkretnego w smaku.

Jeśli lubisz ostrzejsze akcenty, dodaj odrobinę musztardy albo szczyptę chili. Ta pasta to też dobry sposób, żeby przekonać domowników do śledzi. Nawet jeśli ktoś kręci nosem na ryby, w tej formie często zmienia zdanie.