Statystyka wykazuje, że zjawisko nadwagi w Tajlandii i Japonii jest prawie nieznane. Także choroby układu krążenia i nowotwory występują tutaj znacznie rzadziej niż w Europie czy Ameryce. Mieszkańcy krajów azjatyckich zawdzięczają to w dużym stopniu swojej tradycyjnej kuchni. Kuchnia azjatycka zasługuje na uwagę! Nie używają prawie wcale produktów mlecznych; nie dodają do potraw masła. Do smażenia używają wyłącznie olejów roślinnych: sojowego i sezamowego. Dlatego codzienny jadłospis obfituje w korzystne dla zdrowia nienasycone kwasy tłuszczowe. Jednym z podstawowych składników diety są ryby morskie, bogate źródło łatwo przyswajalnego białka i korzystnych dla układu krążenia kwasów omega-3. Potrawy mięsne często przyrządza się z drobiu, a unika czerwonego mięsa. Na deser zaś zamiast ciastek i słodyczy zazwyczaj podaje się świeże owoce.

Dobre składniki

Wystarczy przyjrzeć się produktom charakterystycznym dla kuchni azjatyckiej, by dojść do wniosku, jak bardzo tamtejsza dieta różni się na korzyść od przeciętnego jadłospisu Europejczyka.

 

Świeże warzywa

Są składnikiem prawie każdego posiłku. Im świeższe, tym zdrowsze (w ciągu trzech dni od zbioru zawartość witaminy C spada o ok. 70%). Prócz witamin warzywa zawierają też mikroelementy i enzymy, za to są w większości niskokaloryczne. Ważne jest, by brać przykład z azjatyckich kuchmistrzów i gotować je na parze lub krótko smażyć w woku; wówczas tracą one najmniej swoich wartości. Wybierajmy warzywa sezonowe, a więc zimą i jesienią np. sałatę lodową, kapustę białą i pekińską, marchewkę, seler, pory, na wiosnę zaś groszek cukrowy, rzodkiewki, białą rzodkiew i rukolę.

 

Soja i jej przetwory

Tofu, tempeh, pasta miso - te produkty sojowe to bardzo często spotykany zamiennik mięsa, dodawany do sałatek, zup, dań obiadowych i deserów. Soja jest bogatym źródłem roślinnego białka; zawiera ponadto sporo witamin z grupy B, magnez i wapń. Ma właściwości antynowotworowe, zawarte w niej fitoestrogeny łagodzą objawy menopauzy i mają korzystny wpływ na wyglad cery. Jej plusem jest także wysoka zawartość błonnika; potrawa z dodatkiem soi syci na długo i pozwala uniknąć napadów głodu.

 

Algi morskie

W Japonii jada się je codziennie; są składnikiem sushi, przyrządza się je jako jarzynkę (podobnie jak nasz szpinak), dodaje do zup. Regulują one gospodarkę wodną organizmu, są niskokaloryczne (100 g to zaledwie 30 kcal) i zawierają dużo błonnika, jodu, magnezu i żelaza.

 

Ryż

Przysłowie japońskie mówi: "Jeśli chcesz być szczęśliwy przez godzinę, upij się. Jeśli chcesz zaznać szczęścia przez 3 dni, ożeń się. Jeśli chcesz mieć szczęście przez całe życie, jedz codziennie ryż". Musi być w tym coś z prawdy! Ryż to nie tylko skrobia dająca energię - zawiera witaminy z grupy B i mikroelementy (magnez, fosfor, żelazo, wapń). Działa odwadniająco, co służy szczupłej sylwetce i jest dobre dla osób cierpiących na podwyższone ciśnienie. Wyjątkowo lekkostrawny jest ryż basmati.

 

Przyprawy i dodatki

Azjaci przyprawiają potrawy wyraziście, chętnie na ostro. Chili i imbir wspomagają trawienie, ułatwiają spalanie tłuszczu. Czosnek to znane panaceum: reguluje poziom cholesterolu, działa bakteriobójczo i antynowotworowo. Podobnie działają grzyby shiitake. Ulubiona przyprawa kuchni azjatyckiej, mało u nas znana trawa cytrynowa pobudza i ożywia, a mięta i kolendra uspokajają.