Turbot (Scophthalmus maximus), zwany również skarpem, to płaska flądrokształtna ryba poławiana w morzach strefy zwrotnikowej oraz umiarkowanej, występująca m.in. w polskiej części Morza Bałtyckiego, Morzu Czarnym i Morzu Śródziemnym, a żyjąca blisko morskiego dna – może zmieniać barwę w zależności od… koloru podłoża. Najdorodniejsze okazy osiągają długość do jednego metra i ważą nawet 20–25 kilogramów. Turbot żywi się głównie małymi rybkami. W sklepach turbota można spotkać raczej rzadko – najłatwiej trafić na niego nad morzem, gdzie sprzedawany jest od miejscowych rybaków. Natomiast w eleganckich restauracjach turbot pojawia się coraz częściej.

Właściwości turbota

Turbot należy do ryb średniotłustych. Jest bardzo dobrym źródłem białka oraz kwasów tłuszczowych omega-3 należących do rodziny niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT). Turbot zawiera cenne witaminy A, E, C i D oraz B12 (kobalaminę), której niedobór powoduje niedokrwistość. W turbocie na uwagę zasługują także spore ilości selenu, żelaza, fosforu, potasu i magnezu. Porcja 100-gramowa smażonego turbota ma ok. 125 kcal.

Spożywanie turbota korzystnie wpływa na zdrowe – wzmacnia serce, reguluje przemianę materii, podnosi odporność organizmu, wzmacnia stawy, zęby i płuca, wygładza skórę, zwalcza stany zapalne, usprawnia funkcjonowanie mózgu, chroni przed miażdżycą, korzystnie wpływa na wzrok.

Jak smakuje turbot?

Turbot ceniony jest głównie ze względu na wyjątkowy smak. Mięso tej ryby jest białe i bardzo delikatne, a jednocześnie ścisłe, co ułatwia jego obróbkę. Turbot zawiera przy tym niewiele ości, co powoduje, że zyskał na popularności wśród wielbicieli wyrafinowanych smaków. Jest mięsem soczystym, a to dodatkowy jego atut. Uwaga jednak – turbot może uczulać. Co więcej, turbot może być skażony rtęcią, dlatego jest tak ważne, aby wybierać okazy ze źródła godnego zaufania.

Turbot – jak go przygotować?

Turbota można przyrządzić na wiele sposobów – dusić, grillować, smażyć, zapiekać. Częstą praktyką restauracji jest serwowanie turbota w całości, np. z grilla; nadają się do tego przede wszystkim mniejsze okazy. Turbot nie potrzebuje wielu przypraw, które mogłyby zgasić smak mięsa. Sól (morska, himalajska), pieprz (biały, cytrynowy) oraz odrobina soku z cytryny w zupełności wystarczą. Rybę dobrze jest natrzeć przyprawami dzień wcześniej, np. wieczorem i wstawić do lodówki. Turbota smaży się krótko, po kilka minut z każdej strony, ostrożnie przewracając go na patelni.

Przepyszny jest turbot usmażony na maśle klarowanym, podany w towarzystwie tłuczonych albo pieczonych ziemniaków, surówek, kiszonek albo gotowanych warzyw. Turbot świetnie smakuje z koprem włoskim, zielonym groszkiem, szpinakiem, marchewką, selerem, ogórkiem, cebulą. Można wykorzystać go do przygotowania zupy rybnej albo podać z krewetkami bądź innymi owocami morza. Żeby móc w pełni docenić głęboki smak mięsa turbota, warto zrezygnować z panierki, chyba że zdecydujemy się obtoczyć go w samej mące, płatkach migdałowych czy sezamie.

Turbota można polać roztopionym masełkiem – optymalnie czosnkowym albo klarowanym (z patelni, na której się smażył). Dobrym pomysłem będzie zaserwowanie turbota w towarzystwie sosu (np. koperkowego na bazie jogurtu naturalnego) czy musztardowego. Do turbota pasuje delikatne pesto (z pietruszki, lubczyku, bazylii). Bardzo smacznym dodatkiem do niego są grzyby. 

Sprawdź przepis na: medaliony z turbota

Ze względu na drobne ości turbot jest rybą, którą bez obaw można podać dzieciom. Najmłodszym z pewnością posmakuje turbot zaserwowany z frytkami (warto je upiec w piekarniku, a nie usmażyć – będzie zdrowiej).

Uwaga! Turbot jest gatunkiem zagrożonym, dlatego fundacja WWF zaleca ograniczyć spożycie tej ryby, jeśli pochodzi z hodowli europejskich, a zrezygnować ze spożycia turbota dziko żyjącego.