Szparagi to jedne z naszych najbardziej ulubionych warzyw, którymi moglibyśmy się zajadać bez opamiętania i nigdy nam się nie znudzą. Możemy jeść je gotowane, pieczone, smażone, czy też grillowane, a nawet, gdy są młodziutkie, na surowo.

Zacznijmy jednak od początku – to jest od tego, że swoją karierę szparagi rozpoczęły już prawie 5 tysięcy lat temu. Ich smakoszami byli starożytni Rzymianie, którzy uważali je za boski przysmak. Jednak sama nazwa szparagów pochodzi od greckiego słowa „asparagus”, które oznacza nic innego, jak „młody pęd”. Nie podbiły jednak kuchni od razu; pierwsza o nich wzmianka we Francji datowana jest dopiero na sam koniec XV w. Do Polski natomiast docierają w XVIII w., ale o ich regularnej uprawie na naszych ziemiach możemy mówić dopiero w wieku XIX.

Czy wiecie, że szparagi zielone, białe czy też fioletowe, czyli te najrzadziej dostępne na naszym rynku, to są te same szparagi? Tak! Zielone wyrastają ponad ziemię i pod wpływem promieni słonecznych nabierają barwy. Białe to dokładnie te same szparagi, tyle że nie pozwala się im wyrosnąć ponad ziemię, usypując nad nimi kopce. Rosną one sobie dalej, bez dostępu światła, zachowując olor biały. Natomiast szparagi fioletowe to „białe”, które przed wycięciem wystawia się na krótkotrwałe działanie słońca, dzięki czemu nabierają koloru.

Kochamy szparagi nie tylko za ich smak, ale też za to, że są zdrowe i dietetyczne: 10 dag szparagów to zaledwie ok. 20 kcal. Są skarbnicą witamin oraz składników mineralnych, zawierają m.in. wit. C, E, beta-karoten, wapń, fosfor, potas, kwas foliowy, który m.in. spowalnia proces starzenia i wspiera działanie układu krążenia; asparaginę, która z kolei wspomaga pracę nerek i odpowiada za prawidłowy poziom nawodnienia organizmu; glutation, który wpływa na układ odpornościowy i wspomaga proces oczyszczania organizmu z toksyn, ale też zapobiega rozwojowi nowotworów czy też choroby Alzheimera; błonnik poprawiający pracę jelit.

Dzisiaj prezentujemy 5 specjalnie na tę okazję przygotowanych przepisów z naszymi ulubionymi zielonymi szparagami, które są najdelikatniejsze, nie wymagają obierania, a w sezonie najłatwiej je kupić. Nie pozostaje nam nic innego, jak się nimi zajadać, póki są dostępne – do czego serdecznie namawiamy.

Tekst, zdjęcia i stylizacja: Paweł Łukasik, Grzegorz Targosz, gotowaniezpasja.pl

 

Paweł Łukasik – z wykształcenia ekonomista, ale też technolog żywienia, który swój czas dzieli pomiędzy bank i realizację pasji do gotowania.

Grzegorz Targosz – od wielu lat pasjonuje się fotografią, m.in. absolwent Otwartego Studium Fotografii Politechniki Krakowskiej, a także laureat Ogólnopolskiego Konkursu dla Profesjonalnych Fotografów Kulinarnych.

Ze swoim blogiem zadebiutowali w 2013 r., od razu zdobywając 2. miejsce w finale 9. Małopolskiego Festiwalu Smaku, oczarowując członków komisji swoją szarlotką z jarzębiną, zdobyli 3. miejsce jako Kulinarny Blog Roku 2013. Pasją do gotowania dzielili się już niejednokrotnie w DD TVN lub audycjach radiowych – przez 1,5 roku w jednej z krakowskich rozgłośni prowadzili cotygodniowy program „Na wolnym ogniu”. W ubiegłym roku ukazała się ich pierwsza – w całości samodzielnie przygotowana – książka kulinarna „KipiKasza”. Swoimi przepisami na łamach „Mojego Gotowania” dzielą się z nami od początku 2016 r.

Najlepsze przepisy na przekąski

Zobacz też: jak prawidłowo obierać i gotować zielone i białe szparagi