Nowalijki – nie kupuj ich za wcześnie

Kwiecień i początek maja to prawdziwy wysyp nowalijek na polskich straganach. Niestety, większość wczesnowiosennych warzyw pochodzi z upraw szklarniowych, a te mogą zawierać spore ilości niebezpiecznych dla zdrowia azotanów. Dlatego, jeśli nie mamy pewności, skąd dokładnie pochodzą produkty, lepiej wstrzymać się do pełni sezonu, który przypada na przełom maja i czerwca. Lepiej nie wybierać zbyt okazałych rzodkiewek czy pomidorów malinowych – te w większych rozmiarach także mogły zostać potraktowane chemią. Sezon na nowalijki to okazja do zrobienia zapasów – kiszone rzodkiewki w słoikach czy zawekowane sałatki z ogórków do obiadu. Świeże nowalijki z pumperniklem to pomysł na pełnowartościowe śniadanie, z kolei sernik nowalijkowy zaskoczy smakiem i wyglądem niejednego gościa przy stole.

Nowalijki – jak prawidłowo je umyć

Zanim dorodne rzodkiewki czy soczyście zielona sałata trafią na nasze talerze, warto w odpowiedni sposób je oczyścić. Nie wystarczy szybkie opłukanie pod bieżącą wodą. Aby usunąć pestycydy, które mogły być używane do wzrostu roślin, najlepiej umyć warzywa w letniej wodzie z odrobiną soli. Można wykorzystać też roztwór wody z octem winnym lub jabłkowym – w proporcji pół szklanki octu na 1 litr wody. Trzymać produkty przez 2-3 minuty, a potem przełożyć je do odczynu alkalicznego na kolejne 2-3 minuty. Na koniec opłukać nowalijki w czystej wodzie.

Świeże nowalijki – jak najlepiej je przechowywać

Nowalijki powinny być trzymane w chłodnym, przewiewnym i suchym miejscu. Dobrym wyborem będzie lodówka ze specjalną szufladą pozwalającą zachować świeżość lub wkładem. Każdorazowo należy wyciągnąć warzywa z foliowych reklamówek. Brak dostępu do powietrza sprawia, że azotany zawarte w produktach zamieniają się w szkodliwe azotyny.