Książka, która odpowiada naszej trudnej sezonowości. Przez znaczną część roku nie mamy dostępu do świeżych, naturalnych, zielonych warzyw. Pozostają nam wytrzymałe korzeniowe i kapustne. Z nich gotowało się kiedyś i do nich warto wracać, bo są naturalne, właściwe dla naszego trybu życia i klimatu. Wyraziste buraki i pasternak dobrze się przechowują przez zimę i zachowują swoje wartości także po sezonie. Dają smak i kolor. Nudne? Tylko jeśli nie umiesz ich przyrządzać. Grzegorz Targosz i Paweł Łukasik to potrafią i dzielą się swoimi przepisami. Po przetestowaniu kilku stwierdzam, że każde z dań ma w sobie coś niezwykle charakterystycznego, wspólnego dla wielu pomysłów wspomnianych autorów. Ta wyrazista cecha nie wszystkim się spodoba, ale ci, którzy otworzą się na nowy smak, mogą go docenić.

Kiedyś jarmuż i brukiew były popularne w skromnej kuchni wiejskiej, wykorzystywane także jako pasza dla zwierząt. Później nieco zapomniane, dziś wracają jako modne, nie zawsze tanie, serwowane w wykwintnych wydaniach przez szefów kuchni. Jak przenieść je do własnych kuchni? Paweł Łukasik i Grzegorz Targosz podejmują wyzwanie i dzielą się efektami. Autorzy bloga gotowaniezpasja.pl wydali wcześniej książkę „Kipi kasza”, która również traktowała o produktach nieco zapomnianych, do  niedawna częściej spotykanych w babcinych kuchniach niż na restauracyjnych stołach. Przepisy z obu książek mają jakąś wspólną cechę, świadczącą o wspólnych rysach w daniach autorów. Spójna jest również ich estetyka, właściwa dla stylu. Minusem może być dobór papieru, który jakby zmiękcza obraz, sprawia że jest mniej ostry, a kolory mniej soczyste.

Autor: Martyna Szydłowska