O podroby zapytaliśmy eksperta w tej dziedzinie, prowadzącego program „Kuchnia dla odważnych” na Food Network. Walenty Kania przyznaje, że podroby w polskiej kuchni mają wzloty i upadki. - Po 89’ była chwilowa przerwa. Granice się otworzyły, a ludzie szukali smaków, które były wcześniej zabronione. Teraz zauważamy widoczny powrót mody na podroby w kuchni. I dobrze, bo to warte docenienia mięso - wyjaśnia Walenty Kania. W galerii powyżej radzi, jak podać m.in. bycze jądra.

Podroby - wartości odżywcze

Nerki, żołądki czy policzki należą do tzw. piątek ćwiartki i wpisują się w trend, aby w pełni wykorzystać pozyskiwany produkt. W przypadku mięsa krów, świń czy drobiu to właśnie podroby świadczą o przemyślanej hodowli. Warto wybierać podroby ze sprawdzonych źródeł, najlepiej z odpowiednim certyfikatem. Będziemy mieć wtedy pewność nie tylko co do wartości, ale też smaku produktu. Co w nich siedzi? Podroby to przede wszystkim dobre źródło pełnowartościowego białka - najwięcej znajdziemy go w nerkach i ozorach. Niestety, podroby nie należą do dietetycznych propozycji. Zawierają sporo cholesterolu i tłuszczu. 

Podroby w kuchni - jak je wykorzystać

Podroby należą do tej grupy produktów, którą najlepiej przygotować i skonsumować niedługo po zakupie. Pierwszym krokiem będzie dokładne umycie ich. Poleca się oczyścić konkretne elementy (nerki, serca, żołądki itp) z żyłek i błonek. W przypadku nerek często stosuje się moczenie, ale jak podpowiada Walenty Kania, charakterystyczny smak i tak pozostaje, więc albo się do tego przekonamy, albo nie. Podroby możemy jednak wzbogacić o aromatyczne dodatki. Przyprawy takie jak estragon, ziele angielskie, majeranek i dodatki w stylu: chrzan, czosnek, białe wino, mogą podkręcić smak popularnych podrobów. Konkretne przepisy na podroby znajdziecie w galerii powyżej.