Lubię jeść, choć daleka jestem od celebry posiłków, za bardzo mnie nosi, żeby godzinami siedzieć za stołem (chyba że z książką; babcia zawsze mi powtarzała, że czytanie przy jedzeniu to koszmarna wada, ale naprawdę trudno mi to zmienić). Uwielbiam kuchnię domową – z różnych krajów, oczywiście polską, ale tak samo włoską i wietnamską. Przepadam za rosołem, mam słabość do pizzy i zupy pho bo (najchętniej jadłabym ją na śniadanie). Mam świra na punkcie pomidorów, zwłaszcza malinowych; latem żyję właściwie tylko nimi. Kocham śledzie, najbardziej po kaszubsku, nie potrafię się oprzeć świeżemu chlebowi. Lubię próbować, smakować, odkrywać nowe produkty, a wszystkim, czego się nauczę – dzielić na łamach Mojego Gotowania, wspierana przez Joannę – specjalistkę od tradycyjnej kuchni i słodkich wypieków, Jurka – grafika o złotych rękach, któremu magazyn zawdzięcza wygląd, Agnieszkę – producentkę naszych filmów na Youtube, oraz Martynę i Magdę – redaktorki serwisu mojegotowanie.pl.

Jak widać – Moje Gotowanie się zmieniło. Stało się to dzięki Wam, Czytelnikom, którzy opowiedzieli nam, czego dokładnie oczekują od ulubionego magazynu kulinarnego. Pojawiło się wiele nowych rubryk, które są odpowiedzią na Wasze zapotrzebowanie na inną kuchnię na co dzień, kiedy czasu jest mało, a na różne większe okazje, kiedy chcecie zrobić coś bardziej wymyślnego, czasochłonnego, czym można się popisać albo zaskoczyć bliskich. Jest więcej kuchni warzywnej, bo wszyscy chcą żyć zdrowiej i dłużej, pojawiły się przepisy fit – bo każdemu zależy na dobrej formie i wyglądzie. Są przepisy kucharzy i blogerów – bo lubimy uczyć się od najlepszych. Jest też coś do poczytania. Jednego nie zmieniliśmy – wszystko, co widzicie na zdjęciach, zostało ugotowane i sprawdzone przez ludzi, których przedstawiam obok.

Zobacz również: spis treści i nowe działy "Moje Gotowanie" czerwiec 2018