Dzisiejsze oblicze kraju samby tworzyły pokolenia imigrantów z Europy i niewolników z Afryki. Swoje zwyczaje zaszczepili tu także Portugalczycy, Włosi, Polacy, Niemcy.

Mimo upałów na kartkach świątecznych dominują wiejskie kościółki zasypane śniegiem, a Święty Mikołaj prowadzi zaprzęg reniferów przez zaspy, których nikt w Brazylii nigdy nie widział. Amatorzy choinek kupują sztuczne drzewka lub kosmate tropikalne sosenki, spryskując je śniegiem w spreju.

Święta mają przede wszystkim charakter komercyjny, wszyscy robią wielkie zakupy, dają i dostają góry prezentów.

W wielu domach przygotowuje się małe szopki. Potomkowie przybyszów z Europy kultywują tradycje kulinarne, dodając smakołyki robione według przepisów babci do najpopularniejszych tutaj potraw: indyka, pieczonej w całości świńskiej nogi lub pieczonego prosięcia oraz włoskiej babki panetone.

Przygotowuje się wiele bardzo słodkich łakoci, z dużą zawartością jajek i słodzonego mleka skondensowanego. Konieczne są orzechy i zestawy suszonych owoców.