Jeżyny ceniono w polskiej kuchni już przed wiekami, choć nigdy nie zdobyły takiej popularności, co maliny, które lepiej nadają się do uprawy – są mniej podatne na przemarzanie i nie wymagają tak czasochłonnej pielęgnacji. W ostatnich latach produkcja jeżyn zaczęła jednak wzrastać, co ma związek z wyhodowaniem nowych odmian tej rośliny.

Jeżyny – właściwości odżywcze

W dawnej Polsce jeżyny były nie tylko lubianym owocem – bazą konfitur, galaretek czy nalewek, ale również wartościowym produktem leczniczym. Wywaru z korzeni używano w leczeniu biegunki, czerwonki czy kokluszu. Sok z jeżyn wykorzystywano przy zapaleniach jelita grubego, zaś bóle zębów uśmierzano poprzez żucie liści tej rośliny.

Współczesne badania naukowe potwierdziły liczne zalety tego daru natury. Czarno-fioletowe owoce są skarbnicą witamin (zwłaszcza A, B i C) oraz składników mineralnych: magnezu, potasu czy wapnia. Stanowią bogate źródło błonnika pokarmowego, który m.in. obniża poziom „złego” cholesterolu LDL, pomaga oczyścić organizm ze szkodliwych toksyn oraz zapobiega zaparciom.

Ich kolor jest zasługą wysokiego stężenia naturalnych barwników – antocyjanów, które zmniejszają ryzyko otyłości, poprawiają krążenie krwi, zapewniają naczyniom włosowatym elastyczność i prawidłową przepuszczalność. Stymulują również produkcję rodopsyny, czyli światłoczułego barwnika występującego w siatkówce oka, chroniącego przed degeneracją tzw. plamki żółtej, zaćmą, jaskrą oraz wielu innymi problemami ze wzrokiem.

Antocyjany są także silnymi przeciwutleniaczami hamującymi szkodliwą aktywność wolnych rodników tlenowych, które przyspieszają procesy starzenia organizmu i sprzyjają rozwojowi nowotworów, schorzeń układu sercowo-naczyniowego, cukrzycy, choroby Alzheimera czy Parkinsona.
W owocach jeżyny nie brakuje także innych substancji wykazujących właściwości przeciwutleniające, chociażby kwasów fenolowych (zwłaszcza elagowego) czy flawanoli – kwercetyny i kemferolu, które obniżają ciśnienie krwi.

Kuszące jeżyny - czym grozi jedzenie niemytych owoców

Pyszne owoce możemy kupić na targowiskach i supermarketach, ale również zebrać własnoręcznie podczas spaceru po lesie. Zawsze jednak należy je umyć przed spożyciem. Dzięki temu unikniemy ryzyka poważnej choroby wywołanej przez pasożyty – bąblowicy. Można zarazić się nią po zjedzeniu jaj maleńkiego tasiemca, z których w jelicie cienkim uwalniają się larwy wędrujące później przez układ krwionośny i zagnieżdżające się w wątrobie, płucach czy mózgu. Systematycznie wyniszczają organizm, czego konsekwencją często bywa śmierć zakażonej osoby.

Jeżyny – jak wykorzystać je w kuchni

Jeżyny świetnie smakują na surowo, jako dodatek do porannej owsianki czy jogurtu naturalnego. Znakomicie komponują się również z serami, zwłaszcza pleśniowymi. W gorący dzień warto przygotować jeżynowe smoothie, miksując owoce z kostkami lodu, jogurtem naturalnymi i miodem, dodając też np. trochę malin albo banana.

Soczyste owoce będą interesującym dodatkiem do ciast, szczególnie biszkoptowych, ale też z kruchego ciasta jak w przepisie na ciasto z jeżynami i kruszonką. Jeżyny można z powodzeniem wykorzystywać w orzeźwiających sałatkach, np. w towarzystwie melona, roszponki, rukoli, orzeszków pini i sera koziego lub fety. Sprawdzą się także jako składnik farszu do pierogów. W niektórych regionach Polski przyrządza się z nich również zupę owocową.

Bogate w pektyny jeżyny są znakomitym surowcem do rozmaitych przetworów, np. konfitur, dżemów czy nalewek. W zimowe wieczory chętnie sięgniemy po pyszny likier jeżynowy, ale furorę robi też nalewka z jeżyn. Smakowitym dodatkiem do napojów czy koktajli będzie aromatyczny sok z jeżyn.