Światowy rynek bananów jest zdominowany przez odmianę Cavendish – 95 proc. sprzedawanych owoców ma żółtą skórkę. Jednak mieszkańcy Ameryki Środkowej znacznie bardziej cenią czerwone banany odmiany Dacca, uprawiane także na dużą skalę we wschodniej Afryce czy Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Z powodu ich podatności na szybsze psucie, znacząco utrudniającej transport na długich dystansach, przez długi czas były spożywane przede wszystkim w regionach, z których pochodzą. Jednak w ostatnich latach czerwone banany coraz częściej docierają także do Europy i Polski.

Na razie podchodzimy do tych owoców z nieufnością, którą potęguje oferowanie przez sklepy owoców jeszcze nie w pełni dojrzałych, przez co trudno je obrać, a smak też pozostawia sporo do życzenia. Jednak, gdy czerwone banany stają się dojrzałe, miąższ nabiera walorów. Koneserzy, oprócz charakterystycznego smaku bananów, doszukują się także nutek ananasa, mango czy maliny. Czerwone banany mogą też pochwalić się imponującymi właściwościami odżywczymi.

Czerwone banany – właściwości odżywcze

Czerwone banany są skarbnicą cennych witamin i minerałów. W porównaniu do żółtej odmiany dostarcza znacznie więcej witaminy C, która nie tylko znacząco wzmacnia system odpornościowy, chroniąc organizm przed atakami groźnych drobnoustrojów, ale jest również silnym przeciwutleniaczem, neutralizującym działanie wolnych rodników, które ponoszą odpowiedzialność za przyspieszanie procesów starzenia organizmu oraz rozwój komórek nowotworowych.

Za czerwony kolor owocu odpowiadają barwniki zwane karotenoidami (przede wszystkim beta-karoten), stanowiące wsparcie układu immunologicznego, zapobiegające schorzeniom serca oraz odgrywające istotną rolę w utrzymaniu sprawności procesów widzenia (zabezpieczają przed kurzą ślepotą, zaćmą czy zwyrodnieniem plamki żółtej, a także filtrują szkodliwe dla wzroku „światło niebieskie”).

Czerwone banany są również bogatym źródłem potasu, który utrzymuje właściwe ciśnienie krwi oraz jako składnik elektrolitów ma kluczowe znaczenie dla regulacji gospodarki wodnej organizmu. W słodkim miąższu kryje się solidna dawka błonnika pokarmowego, wspomagającego trawienie, regulującego pracę jelit i zwiększającego wydalanie kwasów żółciowych czy cholesterolu.

Pewną wadą, jaką mają czerwone banany, jest ich kaloryczność, większa niż w przypadku żółtej odmiany. 100 g tego przysmaku dostarcza blisko 100 kcal. Owoc charakteryzuje się również dość wysokim indeksem glikemicznym, dlatego nie zaleca się go osobom chorującym na cukrzycę albo walczącym z nadwagą i otyłością.

Jak kupować czerwone banany

Czerwone banany pojawiają się w sklepach dużych sieci handlowych, jednak do sięgnięcia po te owoce może zniechęcać wysoka cena, wynikająca m.in. z kosztów transportu. Za kilogram tego egzotycznego specjału trzeba zazwyczaj zapłacić około 20 zł.

W przeciwieństwie do popularnej żółtej odmiany niełatwo jest stwierdzić stopień dojrzałości czerwonych bananów. Przede wszystkim warto kierować się kolorem skórki, która powinna być ciemna, niemal brązowa, wyglądająca, jakby była opalona na słońcu. O dojrzałości mogą też świadczyć ciemne plamki, podobnie jak w przypadku żółtych bananów.

Niedojrzałe czerwone banany trudno jest obrać, gdyż skórka jest twarda i nie chce odchodzić od miąższu, którego smak też nas pewnie nie zachwyci – będzie cierpki i mało słodki. Warto wtedy odłożyć banany na kilka dni w ciepłe i jasne miejsce, najlepiej w towarzystwie jabłek. Powinny zmięknąć i nabrać miłego dla podniebienia smaku.

Czerwone banany w kuchni

Dojrzałe czerwone banany mają jasnożółty, bardzo delikatny miąższ, konsystencją przypominający masło. Można je jeść na surowo lub dodawać do rozmaitych deserów. Owoce świetnie smakują po zapieczeniu lub usmażeniu, skropione wcześniej cytryną, przyprawione miodem, cynamonem oraz kardamonem.

Czerwone banany będą też ciekawym dodatkiem do ciast. Sprawdzą się jako składnik smakowitego chleba bananowego. Mogą być wykorzystane jako nadzienie do naleśników albo element wzbogacający śniadaniową owsiankę. Pyszne są też banany w cieście. Owoce warto wypróbować w daniach wytrawnych, np. potrawce z kurczaka, papryki i pomidorów. Dobrze komponują się z wieprzowiną, zwłaszcza karkówką.