Podążając krętymi drogami zagubionymi w wybujałej zieleni kasztanowych lasów napotkamy kamienne wiejskie domy i renesansowe wille otoczone szpalerami cyprysów. Średniowieczne miasteczka warowne wyłaniają się ponad licznymi winnicami i gajami oliwnymi. Podobno już Etruskowie dwa i pół tysiąca lat temu uprawiali na tutejszych stokach winorośl. Dopiero jednak w średniowieczu zaczęto prowadzić racjonalną uprawę i produkcję wina. Nazwa chianti w odniesieniu do wina pojawia się po raz pierwszy w 1404 roku. Zyskało ono z czasem taką sławę, że wielki książę Toskanii Kosma III, w celu ochrony nazwy, wydał w 1716 roku obwieszczenie określające ścisłe granice obszaru jego produkcji. Sekret chianti kryje się w mieszaniu winogron różnych odmian. Z czasem formuła wielokrotnie się zmieniała, zrezygnowano z białych gron, a lokalne ciemne zaczęto łączyć z owocami ze szlachetnych szczepów sangiovese, cabernet sauvignon i merlot.

Światową sławę chianti zyskało już za naszych czasów. Dla mieszkańców regionu trwająca od wieków uprawa winorośli, produkcja wina i wysokogatunkowej oliwy stała się nie tylko sposobem na życie, ale niemal religią. Aby wino określone zostało zaszczytnym mianem chianti classico, musi spełnić wiele wymogów produkcyjnych.

Jeden z najważniejszych mówi, że 80 proc. użytych winogron musi pochodzić ze szczepu sangiovese – odmiany o czerwonych jagodach, które nadają winu kolor rubinowy, przechodzący w odcień granatu. Dzięki nim wino ma też aromat przypraw oraz owoców leśnych. Winogrona muszą pochodzić z minimum czteroletniej uprawy.

Chianti zostaje dopuszczone do spożycia po 1 października w roku następującym po winobraniu.

Musi leżakować w optymalnych warunkach, bo choć zabutelkowane, jest produktem dojrzewającym.

Im cięższe wino, tym dłuższego wymaga leżakowania, aby móc rozwinąć swój bukiet. Młode wina chianti classico łatwo komponują się z wieloma potrawami, nie tylko wywodzącymi się z tradycyjnej kuchni toskańskiej. Czerwone mięsa pieczone na grillu idealnie łączą się z winami średnimi o umiarkowanej zawartości garbników. Wina cięższe wspaniale nadają się do czerwonych mięs wymagających bardziej pracochłonnego przygotowania. Wina szczególnie ciężkie, bogate i wyrafinowane komponują się najlepiej z dziczyzną i twardymi, dojrzałymi serami.

Wypróbuj przepis na nalewkę z aronii