Panierka panko jest zdrowszą alternatywą dla klasycznej bułki tartej - przede wszystkim podczas smażenia w głębokim tłuszczu. Coraz częściej zachwycają się nią również wegetarianie.

Japończycy  przejęli umiejętność pieczenia chleba od Europejczyków.  Na jego bazie opracowali własny sposób na panierowanie potraw. Panko występuje w dwóch wersjach: bardziej popularnej, jasnej i ciemnej. Jasna – white panko – jest czystym miąższem. Ciemna – tan panko – zawiera dodatek chlebowej skórki.


Przewaga nad tartą bułką

Panierka panko zyskała zwolenników wśród wegetarian i osób dbających o zdrową dietę, głównie ze względu na pochłanianie mniejszej ilości oleju. Jej dodatkową zaletą jest długo utrzymująca się chrupkość. A zawdzięcza to niezbyt rozdrobnionej strukturze i dużym kawałkom chleba. Można używać jej tak samo, jak klasycznej bułki tartej, jednak panko nada potrawom charakteru. Idealnie sprawdza się przy smażeniu warzyw w głębokim tłuszczu. Dobrze komponuje się z serami, np. z wegetariańskim parmezanem. Służy również jako spoiwo do wegetariańskich burgerów i wypełnienie w farszach. Ciekawym pomysłem jest także dodanie panko podczas przygotowywania tempery.

Zobacz też: Panierka - 7 pysznych sposobów na chrupiące mięsa, ryby i warzywa


Domowa czy ze sklepu?

Gotowa panierka panko jest już coraz szerzej dostępna w marketach. Jednak kupując ją, należy zwrócić uwagę na skład. Niektóre zawierają duże ilości sodu. Zdrowszą opcją jest zrobienie panko w domu. W tym celu potrzebujemy tylko jasnego, pszennego pieczywa, np. bułki wrocławskiej czy paryskiej bagietki. W Stanach Zjednoczonych do panko wykorzystuje się często chleb tostowy. Wystarczy rozdrobnić miąższ na niezbyt małe fragmenty, przypominające płatki i wysuszyć w piekarniku w temperaturze 150 stopni. Ważne jest, aby nie dopuścić do zarumienienia. Panko można również przygotować na bazie chleba bezglutenowego. Świetny produkt w kuchni wegetariańskiej.