Festiwal filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity wyszedł naprzeciw sytuacji związanej z pandemią koronawirusa i umożliwia obejrzenie największych i najgłośniejszych produkcji z dziedziny filmu dokumentalnego. Na stronie Ninateki pojawi się 20 produkcji, w tym dwie pozycje kulinarne. Oto 3 powody, dla których warto obejrzeć „Zjadanie zwierząt” i „Krainę miodu”.

Tematy uwrażliwiające społecznie

„Zjadanie zwierząt” to film dokumentalny zrealizowany na podstawie bestsellerowej książki Jonathana Safrana Foera. Reportażem zachwyciła się między innymi aktorka Natalie Portman, która postanowiła współprodukować film i stać się jego narratorką. Fabuła filmu we wstrząsający sposób pokazuje przemysłowy chów zwierząt i opowiada o zaprogramowanym okrucieństwie. Książka została wiernie zekranizowana i nikogo nie pozostawi obojętnym. Macedoński film „Kraina miodu” opowiada o ostatnich pszczelarzach, którzy parają się tym zawodem z pokolenia na pokolenie. Przez jednostkę-50-letnią Hatidze opiekującą się schorowaną matką- opowiedziane są losy i problemy całej społeczności. To produkcja o życiu w zgodzie z naturą, gdzie miód jest na wagę złota.

Filmy nagradzane i docenione przez publiczność

„Zjadanie zwierząt” to film, który odbił się szerokim echem wśród publiczności oraz został laureatem nagrody Green Warsaw festiwalu Millennium Docs Against Gravity. „Kraina miodu” to produkcja dostrzeżona przez Amerykańską Akademię Filmową. Wart wspomnieć, że film „Kraina miodu” był nominowany do Oscara w dwóch kategoriach: najlepszy film dokumentalny i najlepszy film międzynarodowy. To świetny pomysł na czas wolny, aby nadrobić zaległości filmowe.

Okazja do poszerzenia wiedzy

„Kraina miodu” to przykład kina macedońskiego. O ile w przeszłości pojawiały się produkcje dotyczące pszczelarstwa, o tyle produkcja z Macedonii może wydawać się odrobinę egzotyczna. Po obejrzeniu można poczuć się bardziej uświadomionym, co do wyzwań związanych z hodowlą pszczół. „Zjadanie zwierząt” to natomiast szansa do uświadomienia sobie, w jaki sposób mięso trafia na talerze podczas rodzinnego obiadu. To okazja do zobaczenia, że wołowina nie bierze się po prostu ze sklepu. W filmie (oraz książce) są pokazane procedury związane z ubojem zwierząt oraz przedstawione alternatywne działania związane z warzywami. To ważny głos w dyskusji nie tylko dla wegetarian i wegan.

Zatem jeżeli chcecie zobaczyć coś nowego i mile spędzić czas, to oba filmy mogą sprostać waszym oczekiwaniom.