Nawet, jeśli zakupy robiliście w panice i pośpiechu, teraz przyszedł czas na plan i zdrowy rozsądek. Znalazłam się w podobnej sytuacji, choć zupełnie tego nie planowałam. Ze względu na ograniczenia, anulowano wiele wydarzeń kulinarnych, a ja z godziny na godzinę zostałam z produktami spożywczymi kupionymi dla łącznie sześćdziesięciu osób. Od czego zacząć? Przede wszystkim, polecam zacząć od trzech bardzo głębokich oddechów. Następnie na podłodze lub dużym stole rozłożyć ceratę, a na nią wyłóżcie wszystkie świeże produkty. Takie, które mogą się szybko zepsuć, jeśli nie zjemy ich na czas. 

Co dalej? Produkty podzielić na cztery kategorie: 
1.    produkty suche – chodzi o takie, które nadają się do suszenia
2.    produkty do mrożenia
3.    produkty do przetwarzania
4.    produkty do zjedzenia jak najszybciej

Produkty, które nadają się do wysuszenia

Wiele osób ma w domach maszynkę do suszenia warzyw i owoców, ale z mojego doświadczenia wynika, że używają ich głównie jesienią, do suszenia świeżo zebranych grzybów. Duży błąd! To urządzenie nadaje się do suszenia naprawdę wielu produktów. Można nawet suszyć na nich kąski mięsa dla zwierząt. Jeśli nie macie dehydratora, wystarczy stara metoda rozkładania świeżych produktów na gazetach i trzymania w suchym miejscu o temperaturze pokojowej. Do produktów, które można ususzyć bez żadnego problemu, z pewnością należą zioła i tutaj w zasadzie nie ma żadnych ograniczeń. Tak, jak każde zioło można kupić w wersji suszonej, tak samo możecie zrobić to sami. To samo oczywiście dotyczy grzybów, ale nie tylko. Suszyć możecie chilli, czosnek, cebulę. Najpierw musicie je pokroić w mniejsze kawałki, szybciej się wysuszą, a Wy maksymalnie zmniejszycie ryzyko, że się zepsują. 

Produkty, które nadają się do mrożenia

Wiele osób zapomina o tym, że zamrażanie produktów nie zabija bakterii, a jedynie je usypia. To oznacza, że proces zachodzi, ale zdecydowanie wolniej niż w wyższych temperaturach. Kiedy jedzenie zostaje rozmrożone, bakterie namnażają się we wzmożonym tempie i właśnie dlatego, nie można dwa razy zamrażać tego samego produktu bez poddania go w międzyczasie obróbce termicznej. Skupmy się zatem na poszczególnych grupach żywności. 

Warzywa i owoce

Jak mrozić warzywa i owoce? Do zamrażania nadaje się większość owoców i warzyw. Świetnie sprawdzają się czerwone owoce, takie jak truskawki, maliny, porzeczki. Poza tym, śliwki, jabłka, gruszki, brzoskwinie i nektarynki, najlepiej pokrojone na mniejsze kawałki. Banany i figi również można mrozić, ale zdecydowanie tracą swoją konsystencję, dlatego później nadają się do przygotowywania koktajli i konfitur. Jeśli chodzi o warzywa, doskonale nadają się do mrożenia wszystkie warzywa korzeniowe, strączkowe, szparagi, kukurydze. Warzywa i owoce, których nie warto mrozić to te, które mają bardzo dużą zawartość wody, czyli arbuz, papaja, pomarańcze, grejpfruty, cytryny, limonki, ogórki, pomidory, bakłażan. Te owoce i warzywa można jednak przetworzyć w bardzo ciekawy, inny sposób. 

Mięso ssaków i drobiu

Mrożenie mięsa wymaga szczególnej uwagi, bo to w nim jest najwięcej groźnych bakterii. Mimo to, z powodzeniem możemy mrozić każdy rodzaj surowego mięsa. Warto jednak pamiętać o tym, żeby wieprzowinę trzymać w zamrażalniku maksymalnie sześć miesięcy, wołowinę i dziczyznę osiem miesięcy, a drób trzy miesiące. Po rozmrożeniu, jak pisałam wcześniej, mięsa surowego nie możecie już ponownie zamrozić. Zamiast tego, możecie je poddać obróbce termicznej, czyli upiec, usmażyć lub ugotować, a następnie zamrozić ponownie. To jedyny sposób, żeby wstrzymać rozwój bakterii. Co ważne, ugotowane mięso po rozmrożeniu wysycha i twardnieje, dlatego warto pokroić ja na mniejsze plastry i przelać sosem.

Ryby i owoce morza 

Zdecydowana większość ryb i owoców morza doskonale nadaje się do zamrożenia, jednak wiele z nich sprzedawanych jest w sklepie po rozmrożeniu, dlatego warto czytać informacje na opakowaniu, ponieważ ponowne zamrażanie namnaża niebezpieczne bakterie. Najlepiej sprawdzą się tłuste ryby, takie jak łosoś i makrela, ale z powodzeniem możecie mrozić też te chude, jak dorsz czy tuńczyk. Aby jak najlepiej przygotować mięso ryb do mrożenia, warto je obrać z łusek, wyfiletować i pozbawić ości, a gotowe filety mrozić przekładając każdy pergaminem. Na niektóre owoce morza, mrożenie wpływa wręcz korzystnie. Mięso głowonogów kruszeje podczas mrożenia, ze względu na powstające w tym czasie kryształki lodu. 

Produkty zbożowe - jak mrozić chleb

Każdy chleb, niezależnie od użytego rodzaju mąki, doskonale nadaje się do mrożenia. Zarówno w całości, jak i pokrojony. Chcąc go rozmrozić, najlepiej jest pozostawić chleb w temperaturze pokojowej, a następnie prze kilka minut podpiec w gorącym piekarniku. Jeśli chodzi o pierogi, knedle, kluski, jest dużo różnych technik, można odnieść wrażenie, że każdy ma swoją. Z mojego doświadczenia najlepiej jest rozłożyć surowe na pergaminie, na płaskiej powierzchni w rzędach – tak, aby się nie dotykały i zamrozić. Kiedy będą już twarde, można je bez problemu przełożyć do woreczka lub opakowania do mrożenia i zamrozić już jeden na drugim. Chcąc zamrozić dania składające się z makaronu, kaszy lub ryżu i sosu, warto sos zamrozić osobno, a ugotowane już produkty węglowodanowe zjeść z innymi dodatkami w najbliższym czasie. 

Jak mrozić zupy

Na początku skupię się na bazie większości zup – bulionie. Bez względu na to, czy przygotowany bulion jest warzywny, mięsny, rybny czy grzybowy, można go zawekować i z powodzeniem trzymać w lodówce około 6 tygodni. Jest to dobry sposób, choć słoiki zajmują wiele miejsca w lodówce. Jeśli nie macie takiej przestrzeni, z pomocą nadchodzi inna technika. Polecam ugotować duży garnek aromatycznego bulionu, kiedy będzie gotowy, odcedzić go (nie wyrzucając warzyw i mięsa do kosza, można z nich zrobić sałatkę dodatek do zupy, pasztet, farsz do pierogów), a następnie wlać z powrotem do garnka i na średnim ogniu redukować, aż  do końca zostanie minimalna ilość. Wówczas wystudzony bulion przelać do pojemników lub woreczków do lodu i używać dokładnie tak, jak kostek rosołowych. Z tym, że znacznie lepszych i zdrowszych! Zupy nadają się do mrożenia, należy jednak pamiętać o tym, że podczas tego procesu zwiększają swoją objętość i nie zapełniać pojemników po brzegi. 

Nabiał - jak mrozić ser

Zacznijmy od serów. Po pierwsze, musimy rozróżnić prawdziwe sery od produktów seropodobnych. Produkty seropodobne to serki topione, serki topione w plastrach itp. Nie nadają się one w żadnym razie do mrożenia, choć możecie zrobić eksperyment – zamrozić kilka plastrów takiego seropodobnego tworu, a po wyjęciu z zamrażalnika uderzyć nim o coś twardego. Prawdopodobnie rozpadnie się w drobny mak! Sytuacja z serami jest jednak bardziej złożona niż w przypadku mięsa, warzyw i owoców. Zdecydowana większość z nich nadaje się do spożycia długo, długo po terminie ważności znajdującym się na opakowaniu. Dotyczy to zwłaszcza serów dojrzewających, twardych, pleśniowych i żółtych. Warto, żebyście kiedyś kupili kawałek takiego sera, zapisali datę i schowali go głęboko w lodówce – po roku, dwóch, a nawet trzech jego smak stanie się dużo bardziej szczególny, intensywny, wyrafinowany. To świetny eksperyment i test na samoopanowanie! Jeśli mimo wszystko podejmiecie decyzję o mrożeniu sera, twarde nadają się do spożycia do 4 miesięcy w zamrażalniku, a półtłuste jedynie do 14 dni. 

Kwaśna śmietana i mleko nie nadają się do mrożenia, ponieważ pod wpływem przebywania w zamrażalniku rozwarstwiają się i stają wodniste. Do mrożenia nie nadają się również bardzo tłuste jogurty, za to z tych chudych możecie z powodzeniem zrobić domowe lody. 

Ciasta i desery

Może być to dla Was zaskakujące, ale bez problemu można mrozić zdecydowaną większość deserów. Od placków z owocami, po serniki, kremy, a nawet torty

Mrożenie - zalety przechowywania żywności

Mrożenie to świetna technika na zachowanie trwałości bardzo wielu produktów. Warto jednak pamiętać o kilku zaleceniach, żeby w żaden sposób sobie nie zaszkodzić. Mrożenie usypia bakterie, a nie je zabija. To oznacza, że one nadal działają, po prostu robią to wolniej. W związku z powyższym, żaden produkt nie nadaje się do mrożenia „na zawsze”, o czym wiele osób zapomina. Warto zrobić porządek w zamrażalniku, a kolejne wkładane do niego produkty dokładnie opisać z datą. 

Nie bójcie się kupować mrożonych warzyw i owoców. Zwykle są zbierane w sezonie, w najlepszym momencie i ich jakość oraz wartości odżywcze są wyższe niż tych samych produktów dostarczanych z daleka. Zawsze rozmrażajcie jedzenie w temperaturze pokojowej lub w lodówce. Dajcie im czas. Wkładanie do gorącej wody lub mikrofalówki, to bardzo zły pomysł, bo potęgujecie w ten sposób namnażanie się szkodliwych bakterii i psujecie jakość produktów. 

Nigdy nie mroźcie produktów, które nie zostały do końca wystudzone. Nie dość, że zepsujecie jedzenie, to istnieje też szansa na zepsucie zamrażalnika oraz pozostałych mrożonych produktów. 

Produkty do przetwarzania - robimy przetwory

Chcąc przedłużyć termin produktów spożywczych, nie zapominajmy o przetworach! To absolutnie cudowna dziedzina kulinarna, pełna nieskończonych możliwości. W wolnych chwilach wolno pokombinować z kiszeniem, fermentacją, piklowaniem, dżemami, marmoladami, chutney’ami, przetworami warzywnymi, mięsnymi, koncentratami, przecierami i sosami. Tak jak wspominałam, ilość możliwości jest absolutnie nieskończona. Przetwarzać można wszystko! Jeśli macie ochotę wekować, pamiętajcie o tym, żeby słoiki były dokładnie wyparzone. Gorące danie przełóżcie do wyparzonych słoików, zakręćcie i połóżcie na zakrętce. Poczekajcie, aż słoiki ostygną i schowajcie do lodówki lub zostawcie w temperaturze pokojowej. 

Martwiąc się o uciekający termin przydatności do spożycia, potraktujcie to jak wyzwanie. Z jednej strony, jest to możliwość zdobycia wiedzy, a z drugiej strony, nauka kreatywnego gotowania i odkrywania nowych połączeń smakowych. Warto zaryzykować i wyjść poza swoją strefę komfortu, a nuż stworzycie coś wyjątkowego? 

W razie jakichkolwiek pytań, chęci podzielenia się swoimi pomysłami lub poszukiwania inspiracji, znajdziecie mnie na Facebooku: FOODist Anna Marciniak  i Instagramie: @anna_marciniak_foodist