Zawsze głowicie się, co można zrobić z czerstwego chleba, aby go nie wyrzucać? Okazuje się, że takie stare pieczywo idealnie sprawdzi się na domowy nawóz do zamiokulkasa i nie tylko. Wystarczy tylko zrobić z suchą kromką jedną rzecz, a powstanie genialna odżywka do roślin za pół darmo.

Nawóz z czerstwego chleba - właściwości

Choć chleb nie kojarzy nam się z pielęgnacją roślin, to okazuje się, że jest w nim wiele cennych składników, które genialnie wpływają na kondycję naszych zielonych ozdób. Dobrej jakości pieczywo na zakwasie zawiera bowiem cenny duet dla roślin, czyli azot i potas, a także witaminę E i te z grupy B. Taki skład świetnie wpływa na wzrost zamiokulkasa, więc będzie szczególnie cenny dla roślinek, które wypuszczają nowe pędy i liście.

Jak zrobić nawóz z czerstwego chleba? O tym trzeba pamiętać

Przygotowanie odżywki z czerstwego chleba jest banalnie proste. Jednak zanim weźmiecie się do pracy, zapamiętajcie jedną kluczową zasadę - na domowy nawóz z czerstwego chleba nadaje się tylko naturalny chleb na zakwasie. Niestety, pieczywo ze sztucznymi ulepszaczami czy wymyślnymi dodatkami nie będzie już miało tak korzystnego wpływu na korzenie i liście. Oczywistą sprawą jest też to, że pieczywo może być czerstwe, ale nigdy spleśniałe. Jeśli więc zauważycie na kromkach ślady pleśni, to nie przerabiajcie ich na nawóz, bo zamiast pomóc, tylko zaszkodzicie roślinom.

Jeśli wasze resztki chleba spełniają powyższe wymagania, to samo przygotowanie odżywki będzie już banalnie proste, choć wymagające nieco cierpliwości. Musicie bowiem pokruszyć pieczywo na mniejsze kawałki, zalać wodą i odstawić pod przykryciem na około tydzień. Po tym czasie dokładnie przecedzamy mieszankę przez sito, przelewamy do butelki i przechowujemy w lodówce. 

Jak stosować nawóz z chleba?

Aby podlać zamiokulkas najpierw należy rozcieńczyć taką odżywkę z wodą w proporcji 1:3. Starsze rośliny można zasilać taką mieszanką nawet raz w tygodniu, natomiast młode sadzonki już tylko raz na 3-4 tygodnie.