Ostrokrzew paragwajski to wiecznie zielone drzewo, które w stanie dzikim występuje głównie w południowej Brazylii, północnej Argentynie, Paragwaju oraz Urugwaju. Liście rośliny mają bardzo intensywny zapach, zaś ich walory smakowe i odżywcze ceniono już w czasach prekolumbijskich, kiedy o yerba mate nie marzył żaden hipster.

Gdy w XVII wieku misjonarze jezuiccy dotarli do dorzecza Parany i poznali zwyczaje zamieszkujących ten teren Indian z plemienia Guarani, odkryli, że miejscowa ludność regularnie popija napar z nieznanej w Europie rośliny. Napój skutecznie zmniejszał uczucie głodu, rozjaśniał umysł i łagodził stres.

Niedługo później jezuici sami zaczęli uprawiać ostrokrzew paragwajski, zaś przygotowywany z jego suszonych liści i gałązek napar propagowali w Europie jako alternatywę dla herbaty. To im zawdzięczamy prawdopodobnie także określenie yerba mate, pochodzące od przekształconego łacińskiego słowa „herba” (ziele) i „mati”, co w indiańskim języku keczua oznacza tykwę, w której tradycyjnie parzy się napój.

Dziś ten niezwykły specjał jest popularny na całym świecie, a współczesne badania naukowe potwierdziły jego liczne właściwości prozdrowotne. Największym producentem yerba mate pozostają kraje Ameryki Południowej, zwłaszcza Argentyna, gdzie ostrokrzew paragwajski uprawia się na blisko 200 tys. hektarach.

Yerba mate – właściwości odżywcze

Pierwsze badania naparu z ostrokrzewu paragwajskiego przeprowadzono w latach 60. XX w. Naukowców zaintrygował fakt, że w Argentynie rzadko kto cierpiał na otyłość i nawet w rejonach dotkniętych głodem większość mieszkańców nie chorowała, a nawet dożywała sędziwego wieku. Jak się okazało, była to głównie zasługa nałogowo spożywanego w tym regionie yerba mate.

Suszone liści ostrokrzewu dostarczają niemal wszystkich witamin oraz mikro- i makroelementów, w tym magnezu, wapnia, żelaza, sodu, potasu, manganu, krzemu, fosforu, siarki i cynku. Na właściwości yerba mate wpływa też potężna dawka polifenoli, alkaloidów (w tym kofeiny i teobrominy) czy saponin. Zawartość cennych substancji zależy jednak od warunków uprawy rośliny, w tym stopnia nasłonecznienia.

Yerba mate wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Skutecznie neutralizuje szkodliwą aktywność wolnych rodników, odpowiedzialnych za przyspieszanie procesów starzenia organizmu i sprzyjanie rozwojowi chorób układu krążenia czy nowotworów.

Napar yerba mate obniża stężenie „złego” cholesterolu LDL, zwalcza bakterie i wirusy, pobudza produkcję żółci w wątrobie, a także stymuluje pracę centralnego układu nerwowego. Pomaga usuwać toksyny, które powodują poważne schorzenia cywilizacyjne, osłabiają i ograniczają wydolność organizmu. Składniki zawarte w roślinnym suszu polepszają stan skóry, włosów i paznokci.

Yerba mate, dzięki dużej zawartości kofeiny i teobrominy, działa bardziej pobudzająco niż kawa, jest też napojem lepiej od niej przyswajalnym. Korzystnie wpływa na samopoczucie, relaksuje i odpręża. Szybko wywołuje uczucie sytości, zmniejsza łaknienie i przyspiesza przemianę materii, dlatego napar z ostrokrzewu paragwajskiego uznaje się za skuteczny środek odchudzający.

Ze względu na wysoką zawartość kofeiny, yerba mate nie powinny jednak nadużywać kobiety karmiące piersią, ponieważ napój może powodować nadmierną pobudliwość dziecka oraz trudności z zaśnięciem.

Yerba mate – jak to stosować

Yerba mate wymaga odpowiedniego przygotowania. Napar tradycyjnie pije się ze specjalnych naczyń (matero), wykonanych z ceramiki, tykwy lub drewna – najbardziej ceni się palo santo („święte drzewo” występujące w Ameryce Środkowej i Południowej), które pod wpływem wysokiej temperatury wydziela olejki eteryczne wpływające na smak napoju. Ważnym elementem jest też bombilla – stalowa, srebrna czy bambusowa rurka, wyposażona w sitko filtrujące fusy.

Susz z ostrokrzewu paragwajskiego należy najpierw zalać zimną wodą, a gdy ta wsiąknie – gorącą (optymalna temperatura to 80 stopni). Nie należy używać wrzątku, który niszczy zarówno smak, jak i wiele cennych składników yerba mate. Napar można zaparzać kilka razy.

Niektórzy wzbogacają napój mlekiem, miodem, cukrem, sokiem owocowym czy cytryną. Na jego bazie można też przygotować pobudzającą lemoniadę (dodając cytrynę, miód, imbir, cynamon i anyż, a następnie schładzając) albo pyszny koktajl (z mleczkiem kokosowym i szczyptą cynamonu). Naparem można wzbogacić smak różnych ciast (np. dyniowego).

Niektórzy wykorzystują susz yerba mate, aby zrobić wegetariańskie burgery. Zaparzamy yerba mate i czarną herbatę (w tych samych proporcjach), gotujemy w naparze soczewicę, blendujemy, dodajemy stratą na tarce marchewkę, posiekaną cebulę i czosnek, surowe jajko oraz bułkę tartą, solimy. Wszystko dobrze wyrabiamy, a następnie formujemy kotlety, które grillujemy lub smażymy na patelni. Serwujemy w bułce do hamburgerów, z ulubionymi dodatkami.