Zamiast znów robić zwykłe śledzie w oleju, dodajcie 1 extra składnik i przygotujcie coś znacznie lepszdego. Wielu z was ma ten dodatek w spiżarniach i piwnicach, ale nie wpadłoby na to, żeby łączyć do z tą rybką, a efekt jest obłędny. Zobaczcie, jak zrobić śledzie proboszcza, a pokochacie ten smak.

Jak zrobić śledzie proboszcza?

Choć nazwa brzmi intrygująco, to kryją się pod nią zwykłe śledzie w oleju z dodatkiem marynowanych grzybów. To właśnie ten 1 dodatek ze słoiczka sprawia, że danie nabiera wyjątkowego smaku, choć robi się je bardzo szybko i banalnie łatwo. Sam rodzaj grzybków może być dowolny, gdyż pasują tu zarówno borowiki, podgrzybki, a nawet pieczarki w zalewie. Wszystko wystarczy tylko drobno pokroić i wymieszać, aby już po chwili móc cieszyć się smakiem obłędnego przysmaku. Zobaczcie pełny przepis na śledzie proboszcza i przygotujcie je w te święta. 

Przepis na śledzie proboszcza

Składniki:

  • ok. 450 g płatów śledziowych a'la matias w oleju + mleko do namoczenia,
  • 1 cebula,
  • ok. 200 g grzybków marynowanych,
  • 60 ml oleju,
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • sól i pieprz do smaku,
  • świeża natka pietruszki.

Przygotowanie:

Zaczynamy od wypłukania śledzi i wymoczenia ich w mleku. Najlepiej robić to przez kilka godzin, kilkukrotnie wymieniając w tym czasie płyn na nowy. Tak przygotowane płaty śledziowe odsączamy na ręczniku papierowym, po czym skrapiamy sokiem z cytryny i odstawiamy na 30 minut. W tym czasie możemy przygotować resztę składników. 

Cebulę obieramy i kroimy w cienkie piórka lub małą kostkę, a następnie przelewamy ją wrzątkiem, aby nieco zmiękła. Marynowane grzybki odsączamy z zalewy i drobno siekamy, podobnie jak natkę pietruszki. 

Śledzie raz jeszcze odsączamy na ręczniku papierowym i kroimy na 2-3 cm kawałki. Następnie mieszamy je z olejem oraz wszystkimi pokrojonymi dodatkami i doprawiamy całość solą i pieprzem do smaku. Tak przygotowane śledzie proboszcza przekładamy do słoika, zakręcamy wieczko i wstawiamy naczynie do lodówki na kilka godzin, aby wszystkie smaki dobrze się połączyły. 
 

Źródło: kulinarneprzeboje.pl