Mięsne delikatesy na Saskiej Kępie

Pomimo mody na dania wegańskie i wegetariańskie, sklepy mięsne i restauracje specjalizujące się w mięsnych potrawach przeżywają swoisty renesans. Ważne jednak, że coraz częściej zwracamy uwagę na pochodzenie i jakość produktu. Nie kusi nas już promocja na kilogram taniego kurczaka czy dwupak kiełbasy na grilla. Chcemy raczyć się mięsem, łączyć go z sezonowymi składnikami, tak aby w pełni szanować cały proces produkcji mięsa. I kierując się taką ideą, swoje miejsce na warszawskiej Saskiej Kępie stworzyli Piotr Szczęsny i Paweł Suwała. Mięsny Deli & Bistro (delikatesy, czyli forma klasycznego sklepu mięsnego oraz lokal restauracyjny) to punkt obowiązkowy, jeśli lubimy przyrządzić w domu serdelki na śniadanie, dobre mielone na obiad czy zapiekaną kiełbasę podać na kolację. To także miejscówka idealna, kiedy marzy nam się stek z prawdziwego zdarzenia czy burger z soczystym kawałkiem mięsa. Przychodzisz, zamawiasz lub kupujesz, a następnie wychodzisz zadowolony - sprawdziliśmy!

Mięsny lunch - pysznie w środku dnia

Oprócz comiesięcznej, odświeżanej oferty zarówno mięs i wędlin w lodówce, kuchnia pod przywództwem Pawła Suwały także utrzymuje się na wysokim poziomie i zaskakuje klientów nowymi propozycjami. Udowadnia to karta z sezonowymi pysznościami - gdy w maju po raz pierwszy odwiedziłam Mięsny, to właśnie szparagi i młode ziemniaczki towarzyszyły mięsnym hitom. Później do karty weszły truskawki i rabarbar na deser, a końcówka lata to soczyste pomidory i warzywa korzeniowe, które jesienią podbiją w pełni polskie stoły. Jeśli mamy ochotę na pyszna degustację i jednocześnie lunch, po którym naprawdę poczujemy się najedzeni i szczęśliwi, warto wybrać lunch - Mięsny proponuje go w cenie 25 złotych. Sycąca zupa, zawsze z sezonowych składników, i drugie danie, którego nie powstydziłaby się żadna troskliwa babcia. Duże porcje, wyborny smak i ładne podanie. Małe życzenie mamy tylko wobec obsługi kelnerskiej - to wielka sztuka być kelnerem zaangażowanym, ale klient zaopiekowany chętniej wraca nie tylko dla samego produktu (który jest na najlepszym poziomie) ale również dla atmosfery!

Mięsny Deli & Bistro - stek, schabowy i niespodzianki

Wróćmy jednak to najważniejszego, czyli co w Mięsny Deli & Bistro zjeść możemy. Właściciele zadbali o mięsne przysmaki dla fanów wołowiny, wieprzowiny, drobiu, a także jagnięciny - ta ostatnia we wrześniu zapowiadana jest jako nowość, czyli jagnięcina irlandzka. Kolejno czeka na nas m.in. wołowina ras Angus i Hereford, charakterystyczny stek Ribeye, stek z kostką, czyli Tbone, a także Picanha czy Chuckroll. Wieprzowina pojawia się z trzech ras: Złotnicka pstra, Złotnivka biała i Wielka polska biała. Możemy skusić się na karkówkę, schab z kostką (najlepszy na kotlety schabowe!) czy Porchettę. Dla fanów kurczaka, w ofercie znalazł się drób zagrodowy. Co jeszcze? Pikle, mieszanki kiszonek wszelakich, a także tatar wołowy na przystawkę i doskonałe pieczywo. Właściciele lubią zaskakiwać i jednego dnia można kupić swojskie masło, innego doskonałą białą kiełbasę surową, a innego tzatziki pachnące czosnkiem. Co ważne, kupując nie tylko zdobywamy dobry produkt, ale też wiedzę o jego pochodzeniu i wskazówki, jak go przygotować w domu. I takich doświadczeń, nie zdobędziemy w każdym "sklepie mięsnym".

Zobacz też: Szynkowar - przepisy na domowe szynki nie tylko od święta