Wspólne gotowanie z rodzicami czy samodzielne pierwsze kroki w kuchni i nie zawsze udane eksperymenty? Dzień Dziecka to idealna okazja, żeby porozmawiać o smakach dzieciństwa!

Gaja Suchocka – zwyciężczyni 5. edycji MasterChefa Juniora

Jakie było pierwsze ugotowane przez ciebie danie?

Na początku były to proste dania: wspomniane pankejki, jajecznica, pączki i makarony ręcznie robione.

Jak nauczyłaś się gotować i skąd dzisiaj czerpiesz inspiracje do gotowania?

Inspiracje czerpię głównie z internetu, ale też z książek kulinarnych, mam ich bardzo dużo, programów telewizyjnych o gotowaniu, no i z różnych restauracji, w których testuje potrawy, których nigdy nie jadłam.

Co najbardziej lubisz jeść?

Bardzo lubię sushi, sajgonki, dania kuchni azjatyckiej i desery.

Czy jest jakiś składnik/danie, do którego chciałabyś przekonać swoich rówieśników?

Chciałabym przekonać ich do sushi. Moim koleżankom i kolegom nie smakuje to danie, ponieważ nie lubią krewetek. Sos sojowy też ma wyrazisty smak. Robiłam już wszystko, aby ich przekonać, ale bez efektu. Może teraz spróbuję jeszcze raz. I bez krewetek.

Zobacz też: 4 przepisy z książki Gai Suchockiej, które będziecie chcieli przetestować od razu

Paulina Foremny – zwyciężczyni 4. edycji MasterChefa Juniora

Jakie było pierwsze ugotowane przez ciebie danie?

Moim pierwszym daniem był łosoś pieczony w piekarniku z makaronem i sałatką.

Jak nauczyłaś się gotować i skąd dzisiaj czerpiesz inspiracje?

Gotować nauczyła mnie moja mama, a aktualnie czerpię inspiracje np. z książek kulinarnych i internetu.

Co najbardziej lubisz jeść?

Najbardziej lubię jeść pizzę, spaghetticarbonara i lasagne. Ogólnie kuchnia włoska.

Czy jest jakiś składnik / danie, do zebranych przekonanych swoich rówieśników?

Ja niedawno bardzo polubiłam szparagi. Kiedyś myślałam że są naprawdę niedobre, ale teraz bardzo mi smakują.

Sprawdź też: 5 sposobów na niejadka – Paulina Foremny zdradza swoje patenty!

Bartek Kwiecień – zwycięzca 3. edycji MasterChefa Juniora

Jakie było pierwsze ugotowane przez ciebie danie?

Zaczynałem gotować – jak zapewne wszyscy – od takich prostych dań jak, jajecznica czy naleśniki (choć o naleśnikach wiem, że to już wyższy poziom umiejętności) ale z przyjemnością robiłem też ciasta.

Jak nauczyłeś się gotować i skąd dzisiaj czerpiesz inspiracje?

Zawsze śmieję się, że uczył gotować mnie Karol Okrasa i inni znani szefowie kuchni, ponieważ uczyłem się gotować dzięki programom kulinarnym. Dzisiaj również czerpię inspirację z programów kulinarnych, polskich i zagranicznych.

Co najbardziej lubisz jeść?

Lubię jeść desery, ale moje ulubione dania to pizza i burgery, oczywiście nie te z fast foodów.

Czy jest jakiś składnik/danie, do którego chciałbyś przekonać swoich rówieśników?

Raczej nie ma takiego składnika… To co ktoś lubi jeść, jest kwestią gustu. Staram się jednak przestrzegać tych, którzy jedzą bardzo niezdrowo.

Grzegorz Zawierucha – zwycięzca 8. edycji MasterChefa

Jakie było pierwsze ugotowane przez ciebie danie?

O ile dobrze pamiętam, pierwszym samodzielnie zrobionym daniem był biszkopt z owocami, które zrywałem z sadu. Miałem wtedy 7 lat i najlepsze jest to, że nigdy mi nikt nie tłumaczył jak to zrobić. Podglądałem mamę i wiedziałem jakich używa proporcji do zrobienia ciasta. Wyszło wyśmienicie. Od tej pory to ja byłem osobą odpowiedzialną za pieczenie biszkoptów w moim domu.

Jak nauczyłaś/eś się gotować i skąd dzisiaj czerpiesz inspiracje?

Nauka gotowania to był długi proces. Nie da się tego nauczyć w jeden dzień czy w tydzień. Kluczem do sukcesu jest smak i pasja do gotowania. Ja na szczęście miałem i jedno i drugie. Na początku to była obserwacja mamy, babci, sióstr, a następnie ja sam próbowałem odtwarzać to, co zobaczyłem. Jednak najważniejszą rzeczą w doskonaleniu swoich umiejętności jest chęć poznawania i uczenia się. Nigdy chyba nie powiem o sobie, że wszystko już wiem. Uczę się i odkrywam nowe smaki codziennie.

Co najbardziej lubiłaś/eś jeść jako dziecko?

Uwielbiałem śniadania jakie robił mi mój tata. To było bardzo proste, lecz zapadło mi w pamięci na całe życie. Zwykła bułka maczana w mleku i polana miodem. W czasach, kiedy byłem małym chłopcem, to właśnie to danie wydawało mi się czymś wspaniałym i smacznym. Zresztą do dzisiaj uwielbiam je jeść. Lubiłem też kurczaka w potrawce. Gotowane mięso, warzywa, do tego ziemniaki… Mniam… od samego pisania o tym, aż mi ślinka cieknie.

Danie, którego nie lubiłeś jeść jako dziecko to…

Dziś się z tego śmieję i nie mogę sobie wyobrazić jak mogłem tego nie lubić. Mało tego nie wyobrażam sobie mojej kuchni bez tego składnika. Nie lubiłem grzybów i wszystkiego, co  było z nimi związane. Mój Dziadek nie jadł ich całe życie i być może ja, jako małe dziecko przejąłem te wzorce. Jednak w pewnym momencie się przełamałem i od tamtej pory stałem się wielkim fanem grzybów. Teraz stanowią bazę lub dodatek w niejednym przyrządzanym przeze mnie daniu.

Zobacz też: Grzesiek Zawierucha w kuchni – MasterChef o kulinarnych inspiracjach