Na ul. Grzybowskiej 5, w centrum Warszawy, znajduje się nowootwarta restauracja i koktajl bar w jednym. L’avanti kusi kolorowymi propozycjami w kieliszkach i szklankach, ale także daniami z kuchni włoskiej z polskimi akcentami. W menu znajdziemy zarówno wege, jak i mięsne propozycje. O kulisach ich powstawania opowiedział nam Szef Kuchni L’avanti Michał Kowalczuk.

- Wszystkie dania prezentowane w restauracji L'avanti wyróżnia dbałość o detale, czyli wysoka jakość składników użytych do wykonania naszych potraw. Szukamy lokalnych dostawców i jak najlepszych produktów. Warzywa wybieramy sami pod Halą Mirowską. Kupujemy je wyłącznie w zaprzyjaźnionych punktach, gdzie mamy pewność ich pochodzenia i gwarancję, że nie jest to uprawa przemysłowa. Tak samo postępujemy przy zakupie mięsa, którego pochodzenie jest dla nas bardzo ważne, gdyż chcemy by nasi goście dostawali jedynie produkty i dania najwyższej klasy – opowiada szef kuchni.

Zobacz też: Matteo Brunetti o tradycji włoskiego gotowania

Na przystawkę możemy wybrać smażone w całości stynki serwowane z sosem aioli i cząstką limonki lub sery korycińskie z oliwkami i polskim olejem. Na danie główne możemy zamówić saltimboccę cielęcą z gnocchi, ale kusi też pęczak z burakiem i sezonowym bobem. Skąd pomysł na takie zestawienie włoskich i polskich klasyków w nowej odsłonie?

- Głównym założeniem przy powstawaniu konceptu L'avanti było stworzenie pewnej proporcji: 60% kuchni włoskiej i 40% autorskiej kuchni polskiej. Można powiedzieć, że L’avanti to kuchnia śródziemnomorska z wykorzystaniem rodzimych, doskonałych produktów jak np.: sery korycińskie, sery z Wiżajn czy olej z Góry Św. Wawrzyńca, który świetnie pasuje do naszej focacci i nie ustępuje w smaku włoskim oliwom. Wspólnym mianownikiem tych produktów jest wysoka jakość, a ich zadaniem - nadanie niepowtarzalnego sznytu i głębi smaku dobrze znanym europejskim daniom – wyjaśnia szef kuchni Michał Kowalczuk.

W menu nie mogło zabraknąć także pizzy! Również w tej kwestii szef kuchni trzyma się określonych zasad. Nam uchylił rąbka tajemnicy smaku pizzy w L’avanti.

- Sekretem jest ciasto, do którego wykonania używamy jednej z najlepszych włoskich mąk na pizzę typu 0, dzięki temu nasze ciasto jest super cienkie i chrupiące. Sos pomidorowy, polskie zioła, polskie pomidory, reszta… tajemnica!  Najważniejszym jednak składnikiem naszej pizzy jest ser mozzarella i tu po wielu próbach i panel testach postawiliśmy na... - ku zaskoczeniu - produkt polski, który uznaliśmy za bezsprzecznie najlepszy. Mleczarnia TALMA zapewniła nam produkt czysty ekologiczne i całkowicie pozbawiony konserwantów. Jak widać L'avanti to idealna kooperacja kuchni polskiej i śródziemnomorskiej. 

Uczta dla kubków smakowych nie kończy się jednak na daniu głównym czy pizzy. Prawdziwe ukoronowanie czasu w lokalu to wybór deseru. Możemy postawić na doskonałą bezę lub klasyczny sernik – to właśnie on zachwalany jest od momentu otwarcia L’avanti. Spieszcie się i próbujcie sami!

Zobacz też: Kuchnia bałkańska - Warszawa i smaczne miejsce Ruza Roza