Kuchnia śląska jest niezwykle bogata i różnorodna. Ale pierwszym, co nasuwa się na myśl, jest słowo "solidna". Górnicze tradycje regionu wiążą się z tym, że wiele dań miało przygotowywać do ciężkiej pracy na kopalni lub posilać już po niej. 

Klasycznie - żur i rolada

Śląsk zawsze był pod względem kulinarnym niejednolity. W wielokulturowym tyglu zauważalne były i często nadal są wpływy czeskie, austriackie czy, chyba najsilniejsze, niemieckie. 

Najbardziej znanym elementem kuchni śląskiej są oczywiście kluski. Kluski śląskie powstają z ziemniaków i mąki ziemniaczanej, obowiązkowo powinny mieć małą dziurkę w środku. Dziurka w kluskach nie jest tylko kwestią estetyczną - to w niej zbiera się przecież aromatyczny sos.

Do klusek zwykle podaje się roladę w sosie. Klasyczna rolada śląska będzie zrobiona z mięsa wołowego, a w środku będzie miała ogórka, cebulę, plasterek boczku lub kiełbasy i przyprawy. Na śląskim stole nie może też zabraknąć modrej, czyli czerwonej, kapusty, gotowanej m.in. z kawałkami jabłka. 

Sprawdź przepis - modra kapusta

Jednym ze znaków rozpoznawczych kuchni śląskiej jest również żurek. Ten prawdziwy powinien być kwaśny, bo gotuje się go na zakwasie z mąki żytniej. W przeciwieństwie do barszczu białego, przygotowywanego na zakwasie pszennym czy zalewajki, do której nie dodaje się mąki, ale śmietanę już tak. Z zup znajdziecie tu też wodzionkę, czyli zupę-nic z chlebem i czosnkiem. Na Śląsku warto też zjeść karminadle, czyli kotlety mielone. Może brzmią zwyczajnie, ale to właśnie w tym regionie zjecie jedne z najlepszych w Polsce.

Tradycyjnym wypiekiem jest tutaj kołocz, czyli drożdżowe ciasto z makiem lub serem. Kołocz to ciasto weselne, którym młoda para powinna obdarować bliskich. Na co dzień w porze deseru sięgnijcie po szpajzę, czyli ubite białka jajek, połączone z żółtkami i żelatyną z sokiem z cytryny.

Klasyczne dania kuchni śląskiej podaje wiele restauracji - roladę z kluskami zjecie niemal wszędzie - ale my polecamy spróbować dostać się na obiad do lokalsów. Bo prawdziwy śląski obiad to nie tylko to, co znajduje się na stole, ale też rodzinna atmosfera i śląska gospodyni, która nie wypuści was z domu bez dokładki. 

Nowocześnie - czarne kluski i czekoladowa hołda

Kuchnia śląska to jednak nie tylko kluski i rolada. Nieraz możecie być zaskoczeni takimi daniami jak oberiba, czyli zupa z kalarepy, albo ciapkapusta - puree ziemniaczane wymieszane z kiszoną kapustą.

Oprócz klasyków, na Śląsku znajdziecie miejsca, w których kuchnię śląską próbuje się z powodzeniem uwspółcześniać. Idealnym przykładem jest Żurownia. Zjecie tam tradycyjny żur, ale już zamiast klusek i rolady, dostaniecie... roladę w klusce. Kulebele, czyli kluski z mięsem wołowym, boczkiem, ogórkiem i cebulą w środku. Ekipa Żurowni lubi też bardziej odważne eksperymenty - jednym z ich pomysłów było np. sushi po śląsku.

Z kolei w mysłowickiej Białej Grubie podają czarne kluski śląskie z różnymi dodatkami i śląską hołdę, czyli wyszukany deser, w którym pod czekoladową kopułką kryje się pyszny krem. 

Czarne jedzenie na Śląsku to nie tylko modny gastronomiczny trend. Przypomina o kopalnianej przeszłości regionu i pozwala w pewien sposób żyć kulturowemu dziedzictwu. 

Kuchnia śląska przez swoją różnorodność stanowi fantastyczny punkt wyjścia do kulinarnych poszukiwań. Jest też atrakcyjna dla ludzi młodych przez swoją ponadczasowość i dania, które nie mogą nie smakować. Coraz więcej pojawia się również na Śląsku kucharzy, którzy próbują tę kuchnię reinterpretować zgodnie ze współczesnymi trendami. 

Zobacz też: Kuchnia bałkańska - Warszawa i smaczne miejsce Ruza Roza