Kino francuskie możemy zaliczyć do jednych z najbardziej apetycznych na świecie. Potrawy i napoje to nie tło czy nieznaczący element scenki. Łukasz Knap, krytyk filmowy i autor bloga lukaszknap.com, specjalnie dla mojegotowanie.pl opisał sekret popularności french cuisine.

Jedzenie w kinie francuskim jest często czymś więcej niż tylko elementem dekoracji. Bywa ważnym, niekiedy najważniejszym, elementem fabuły. Reżyserzy wiedzą, że intryga dosmaczana scenami przy stole po prostu lepiej smakuje. Nieprzypadkowo w filmach francuskich bohaterowie raczą się narodowymi przysmakami: ratatujami, camembertami czy burgundami. To sposób, żeby oswoić i przybliżyć widzowi świat bohatera. Zabawny tego przykład na polskim podwórku mieliśmy ostatnio w "365 dniach", w których główna bohaterka żąda od swojego włoskiego adoratora... pierogów.

W poniższych tytułach to właśnie konkretne francuskie klasyki nadały charakter filmu, pozwoliły utożsamić się z bohaterami i ich historią. Jak gotowała gospodynie dla prezydenta Francji? Czy mieszkanka współczesnego Nowego Jorku poradziła sobie z przepisami Julii Child? Jakie danie okazało się być na miarę gwiazdki Michelin? I która z potraw francuskiego comfort food zachwyciła krytyka kulinarnego? Odpowiadamy…

Ratatuj

Ocena:  

Remy uwielbia gotować, ma wyjątkowy talent do odtwarzania przepisów i kreowania własnych, niepowtarzalnych połączeń smakowych. W dodatku mieszka w Paryżu! Wszystko składałoby się idealnie, gdyby nie fakt, że główny bohater to… szczur. Francuskie uliczki pomagają mu jednak spotkać przyjaciela, z którym wspólnie odnajdzie drogę, aby zawojować paryską gastronomię. Po drodze będzie kilka zwrotów akcji i wyzwań, a nie bez znaczenia będą takie produkty i potrawy, jak: trufla, przegrzebki i tytułowy ratatuj – ratatouille. Hasło „gotować każdy może” to pozytywny wydźwięk animacji i inspiracja dla każdego w kuchni. Oglądajcie i gotujcie!

Podróż na sto stóp

Ocena:  

Gdy do francuskiej miasteczka przyjeżdża gwarna rodzina z Bombaju, wiadomo, że spokojne życie mieszkańców zostanie zaburzone. A z pewnością wpłynie na plany zawodowe Madame Mallory, która od lat kieruje cenioną gwiazdkową restauracją. Traf jednak chce, aby połączyć kulturę, tradycję i doświadczenie młodego, hinduskiego kucharza  i dystyngowanej Francuzki. Nie zabraknie romansu, degustacji francuskich sosów w trakcie pikniku i perfekcyjnego omletu, który zmieni losy bohaterów. Podróż na tytułowe sto stóp to mieszanka emocji, wyzwań i francusko-indyjskich smaków.

Paryż może zaczekać

Ocena:  

Anne, żona hollywoodzkiego producenta filmów, przebywa wraz z mężem we Francji, ale pobyt nie kojarzy się romantyczną przygodą zakochanej pary. Znudzoną bohaterkę z opresji wybawia współpracownik – rodowity Francuz. Jacues proponuje wyjazd do Paryża. Stolica Francji do kusząca wizja, ale planowana na siedem godzin podróż zamienia się w dwudniowe zwiedzanie francuskich miast i miasteczek. Wszystko w połączeniu z wyśmienitym jedzeniem, jeszcze lepszym winem i… odrobiną romansu. Bo właśnie to trio pasuje do siebie idealnie. I choć nie wszystkim odpowiada banał w relacji głównych bohaterów, o tyle przyjemna kulinarna pocztówka z Francji zdecydowanie może wywołać ochotę na czekoladowy deser i prawdziwą, francuską deskę serów. 

Julie i Julia 

Ocena:  

Dwie wyjątkowe kobiety, jedna pasja do gotowania. Film oparty na historiach doświadczeń Amerykanek związanych z kuchni francuską. I choć Julia Child i Julie Powell nigdy nie gotowały w tym samym czasie, ich poczynania w kuchni ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Każda z nich obrała sobie kulinarny cel, w pełni angażując się w jego osiągnięcie. Nie sposób im nie kibicować! Nawet jak muszą pokroić kilogramy cebuli, ugotować homara czy wyluzować kaczkę. Doskonała rozrywka ze sporą dawką gastronomicznych wskazówek dla każdego fana gotowania w domu.

Faceci od kuchni

Ocena:  

Kiedy perfekcyjny kucharz klasycznej kuchni francuskiej traci wenę, a na horyzoncie pojawia się maestro kuchni molekularnej gotowy na wszystko, wiadomo, że łatwo nie będzie. Uznany szef kuchni nie zawaha się podjąć radykalnych kroków. Co od strony kuchni? Są ziemniaki, ale jest też… kaszanka. Są specjały kuchni świata i sporo propozycji, które po prostu sprawią, że poczujemy się głodni. Jeśli typowy francuski, lekki, choć momentami specyficzny humor to dla nas apetyczny kąsek, Faceci od kuchni będą dobrym seansem.

Niebo w gębie!

Ocena: 

Kuchenna rewolucja w samym sercu francuskiego pałacu prezydenckiego. Film to prawdziwa historia Hortense Laborie, która dostała posadę osobistej kucharki prezydenta. Szef kuchni w spódnicy, który chce wprowadzić własne menu i techniki gotowania? Nie jest to do przełknięcia dla niektórych pracowników w Pałacu Elizejskim. Talent do gotowania, upór i nierzadko kobieta intuicja w tym filmie mocno przebijają – z przyjemnością ogląda się, jak kuchnia francuska łączy się z polityką.