Monica, Rachel, Phoebe, Joey, Chandler i Ross to bohaterowie serialu „Przyjaciele”. Z pewnością nie trzeba ich nikomu przedstawiać. Każde z nich ma swoje wady i zalety. A z pewnością z każdą z osób kojarzą się konkretne dania. Teresa Finney zebrała przepisy z serialu w książce, która opatrzona jest adnotacją informującą o nieoficjalności tytułu oraz faktem, że jest inspirowany serialem.


Autorka we wstępie podkreśla, że serial „Przyjaciele” dla współczesnej trzydziestolatki jest związany z dzieciństwem i wczesną młodością. Jak zauważa, jedzenie było ważnym elementem fabularnym w dużej mierze dzięki Monice, która pracowała w gastronomii. Teresa Finney zaznacza, że stworzyła przepisy inspirowane daniami, które pojawiły się w konkretnych odcinkach „Przyjaciół” np.: Zabójczy Poncz Tiki, kawę po irlandzku czy pikantne enchilady, które mogą wywołać poród.

Książka podzielona została na pięć rozdziałów. Pierwszy „Coś na ząb” zbiera przepisy na małe smakołyki (dżem terapeutyczny Moniki, skrzydełka z kurczaka na podwójną randkę albo pastę łososiową do partyjki pokera). W drugim rozdziale „Na lunch z przyjaciółmi” widzimy między innymi kanapkę z indykiem jedzoną przez Joeya czy najlepszą na świecie kanapkę z klopsikami.
Następną część zatytułowano „Na obiad i na kolację z przyjaciółmi”. Właśnie tutaj zauważyć można również wegetariańskie przepisy. Nie zapominajmy, że Phoebe nie jadła mięsa. Z wyjątkiem miesięcy, gdy była w ciąży. Stąd wziął się przepis na smażonego bakłażana lub wegetariańską lazanię. Ta część przedstawia też przepis na soczystego indyka, który może być propozycją na Święto Dziękczynienia. Oczywiście pojawił się sposób na pizza special, czyli po prostu dwie sztuki pizzy pepperoni.
„Na deser z przyjaciółmi” to ostatnia propozycja na coś na ząb. Ciasteczka z czekoladą ukochanej babci Phoebe, rozwodowa tarta dyniowa, pamiętny trifle Rachel (tym razem bez wołowiny) i najlepsze na świecie ciasteczka owsiane z rodzynkami to tylko niektóre rarytasy zebrane na koniec. Nie mogło też zabraknąć podkradanego sernika, który był tak wyśmienity, że można było go jeść z podłogi.
Autorka poświęciła również część dotyczącą drinków i napojów. Od alkoholowych klasyków np.: wódkę z sokiem żurawinowym, przez czekoladę na gorąco podawaną z bitą śmietaną, aż po znany z plakatu koktajl truskawkowy.

Książka wydana jest w twardej okładce i zawiera 152 strony. Publikacja z pewnością zyskałaby więcej, gdyby przy przepisie opisano dodatkowo odcinek, z jakiego pochodzi potrawa i mocniej osadzili w kontekście fabularnym. Widać, że książka jest jedynie inspirowana serialem. Książka byłaby smaczniejszym kąskiem, gdyby była wzbogacona zdjęciami z serialu i jak dana potrawa przykładowo wyglądała na ekranie. W tej odsłonie jest propozycją dla najwierniejszych miłośników serialu. 

Ocena: