Aromatyczna kawa i pyszne ciastko, a wszystko to przy odprężającym dźwięku mruczenia. Kocia kawiarnia to miejsce dla wszystkich wielbicieli kotów, zarówno ich właścicieli, jak i tych, którzy z różnych powodów nie mogą mieć w domu własnego czworonoga. Cat cafe to idea, która skradła serca setek kawoszy na całym świecie. Gdzie szukać kawiarni z kocimi towarzyszami? Zebraliśmy dla Was najpopularniejsze kocie kawiarnie z całej Polski. Zobaczcie dokąd iść na kawę z Mruczkiem. 

Pierwsze koty za płoty

Kocia kawiarnia to pomysł, który przybył aż z Tajwanu. Pierwszy taki lokal powstał tam już w 1998 roku. Pomysł ten tak bardzo spodobał się turystom, że szybko rozprzestrzenił się na cały świat, w tym także do Polski. Pierwsza rodzima kocia kawiarnia powstała w 2015 roku w Krakowie, a zaraz po niej pojawiła się kolejna w Lublinie. Później kocie lokale rosły już jak grzyby po deszczu i wkrótce opanowały niemal całą Polskę. Obecnie kawy w towarzystwie mruczków możemy napić się między innymi w Gdyni, Gdańsku, Wrocławiu, Katowicach, Lublinie, Białymstoku, Poznaniu czy Olsztynie. Kocie kawiarnie to fantastyczna idea, ponieważ oprócz rozrywki niesie także pomoc. Część z tego typu lokali prowadzi działalność adopcyjną. Zwierzaki, które mieszkają w kocich kawiarniach, są z reguły podopiecznymi schronisk i fundacji, a pobyt w kawiarni daje im szansę na znalezienie nowego właściciela.

Dla tych, co mają kota na punkcie kotów

Picie kawy i zagryzanie jej ciastkiem w rytm kociego mruczenia to przepis na idealne popołudnie. Koty są stałymi bywalcami lokalu, umilając pobyt w kawiarni przez cały dzień. Przebywanie w otoczeniu puchatych mruczków relaksuje i odpręża, nie tylko gości, ale i samą obsługę lokalu. Atmosfera takich miejsc jest więc niezwykle ciepła i klimatyczna. Kocie kawiarnie wypełnione są drapakami, stojakami i legowiskami, na których czworonożni przyjaciele zerkają na wszystkich kawoszy. Należy jednak pamiętać o tym, aby uszanować preferencje naszych puchatych przyjaciół i nie próbować ich przytulać na siłę. Nie każdy czworonożny gość kawiarenki jest równie milusiński. Niektóre z kotów siadają na kolana i łaszą się, licząc na pieszczoty, podczas gdy inne wolą obserwować gości z daleka. 

Kraków kocia kawiarnia - Kociarnia

Prekursorka trendu, czyli pierwsza w Polsce kocia kawiarnia. Oprócz działalności gastronomicznej, lokal pełni też funkcję adopcyjną. Mruczki rezydujące przy ulicy Lubicz 1 to podopieczni fundacji "Kocia Akademia". Ten lokal to ukochane miejsce mieszkańców, a dla turystów obowiązkowy punkt podczas wycieczki do Krakowa.

Lublin kocia kawiarnia - MRAU CAFE

Druga w Polsce kawiarnia z mruczkami, w której nie tylko wypijemy kawę, ale i zjemy wyśmienite ciasta i tarty. Wszyscy mieszkańcy Lublina powinni zajrzeć na ulicę Orlą 6, aby odprężyć się w kocim towarzystwie. 

Gdynia - kocia kawiarnia "Biały Kot"

Ulica Władysława IV 7-15 to adres, który powinni zapamiętać wszyscy wielbiciele kotów z trójmiasta. Kawiarnia "Biały Kot" ugości Was nie tylko ciepłem kociego futerka, ale i domowej roboty wypiekami. 

Poznań - Kocimiętka

Ratajczaka 18 to wyjątkowo smakowity adres. Kocimiętka w swojej ofercie ma nie tylko napoje. W towarzystwie kotów zjemy tu także śniadania oraz lunche w postaci zup. 

Gdańsk - Kotka cafe

Kawiarnia i ośrodek adopcyjny w jednym. Puchaci mieszkańcy lokalu przy Starym Rynku Oliwskim 19 czekają na nowe domy i szukają nowych właścicieli wśród gości kawiarni. Wszyscy miłośnicy mruczków mogą też kupić w "Kotka cafe" kocie gadżety, takie jak kubki, torby i koszulki. 

Wrocław kocia kawiarnia - KOTON

W samym sercu Wrocławia, przy ulicy Igielnej 41 znajduje się raj dla wszystkich kawoszy i kociarzy. Można tu wpaść nie tylko pogłaskać kota, ale i poćwiczyć kręgosłup. "KOTON" prowadzi zajęcia poprawiające postawę ciała poprzedzone pysznym śniadaniem. 

Warszawa - Miau Grau

Tutaj pogłaszczesz kota i zjesz do syta. Miau Grau na Warszawskiej Woli to nie tylko pyszna kawa, ale również smaczne bajgle, sałatki i ciasta. W menu kawiarni przy Kolejowej 49A znajdą też coś dla siebie wegańscy wielbiciele kotów.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Miau Grau (@miau_grau) Cze 20, 2019 o 6:51 PDT