Ceny truskawek potrafią być kosmiczne, a mimo to nie zawsze płacimy za produkt wysokiej jakości. Okazuje się bowiem, że wiele pięknie wyglądających w koszyczku truskawek w rzeczywistości jest pryskanych chemią. Jak więc rozpoznać, czy owoce są wolne od takich substancji i czy można je bezpiecznie pałaszować? Wystarczy prosty i szybki test 2x5. Sprawdźcie, o co w nim chodzi i następnym razem przetestujcie truskawki przed zjedzeniem.

Czy truskawki mają dużo chemii?

Często mówi się o pryskanych owocach, ale mało kto zastanawia się, czy truskawki mają dużo chemii? Amerykańska agencja Enviromental Working Group co roku przygotowuje tak zwaną "brudną dwunastkę", czyli ranking dwunastu owoców i warzyw, które są najbardziej zanieczyszczone chemią. Niestety od dobrych kilku lat (również w najświeższym zestawieniu z tego roku) na samym szczycie tej listy znajdują się właśnie truskawki. Dowodzi to więc temu, że truskawki to jedne z najbardziej zanieczyszczonych chemią owoców, jakie kupujemy w sklepach oraz na targach.

Czym pryskają truskawki?

Z tego samego źródła (agencja Enviromental Working Group) możemy dowiedzieć się, że najczęściej wykrywanymi substancjami są fungicydy fludioksonil, piraklostrobina, boskalid i pirymetanil. Stosuje się je ze względu na szkodniki i choroby, a szczególnie szarą pleśń, która potrafi rozwinąć się na truskawkach nawet w ciągu jednej doby. Wspomniane substancje chemiczne szybko potrafią poradzić sobie z tym problemem, ale nie są obojętne dla naszego zdrowia, dlatego nie poleca się spożywania pryskanych truskawek. 

Jak rozpoznać pryskane truskawki? Prosty test 2x5

Wszyscy staramy się unikać takich owoców, ale skąd właściwie mamy wiedzieć, czy truskawki były pryskane? Okazuje się, że jest na to prosty sposób. Gdy przyniesiemy zakupione truskawki do domu, wystarczy zastosować metodę 2x5, czyli podwójne moczenie owoców przez 5 minut w dwóch domowych mieszankach - z sodą i octem (najlepiej jabłkowym).

Najpierw więc wrzucamy truskawki na 5 minut do wody z octem w proporcji 3:1, a potem na kolejne 5 minut do wody z 1 łyżeczką sody oczyszczonej. Po dwóch takich kąpielach dokładnie płuczemy i osuszamy owoce, a następnie spoglądamy na pozostałe dwie mieszanki. Jeśli woda z octem i woda z sodą zrobią się mętne i lekko żółtawe, to niestety jest to znak, że owoce były pryskane.

Po takiej kąpieli truskawki można jednak zjeść, bo chemia zostanie w miskach z płukankami. Mimo to zawsze polecamy, aby dla bezpieczeństwa kupować owoce od sprawdzonych dostawców.