Gaja Suchocka w finale programu zachwyciła spektakularną bezą z kremem cytrynowym lemon curd. Nas zaciekawiło, jak zaczęła się przygoda z gotowaniem Gai oraz jakie ma plany na przyszłość. Zobaczcie, skąd Gaja Suchocka - zwyciężczyni 5 edycji MasterChefa Junior - czerpie inspiracje do gotowania.

Anna Daniluk: Jak zaczęła się twoja przygoda z gotowaniem?

Gaja Suchocka: Poszliśmy raz do restauracji. Nawet nie pamiętam jak nazywała się ta restauracja. Tam podawali pankejki, takie placki. Bardzo mi zasmakowały. Moja mama powiedziała, że zrobi mi takie w domu. Razem z nią je zrobiłam, a potem kolejny raz zrobiłam już je sama. I bardzo mi się spodobało. Dodatkowo trochę miałam ograniczane słodycze sklepowe wiec znalazłam sposób na to, aby to ograniczenie obejść i sama zaczęłam je przygotowywać.

Czy masz swojego mistrza, na którym się wzorujesz?

Nie mam konkretnego mistrza. Wzoruje się na różnych osobach.

Jak nauczyłaś się gotować i skąd dzisiaj czerpiesz inspiracje do gotowania?

Inspiracje czerpię głównie z Internetu, ale tez z książek kulinarnych, mam ich bardzo dużo, programów telewizyjnych o gotowaniu, no i z różnych restauracji, w których testuje potrawy, których nigdy nie jadłam.

Sama wpadłaś na pomysł wzięcia udziału w MasterChef Junior czy ktoś cię namawiał?

Na pomysł wzięcia udziału w programie wpadłam po obejrzeniu czwartej edycji MasterChefa Juniora. Dużo osób też o tym mówiło w szkole. I mnie zachęcało, bo wiedzieli, że gotowanie to moja pasja. Z czasem pomyślałam, że chciałabym spróbować swoich sił w takim kulinarnym programie. Zgłosiłam się, a później przechodziłam kolejne etapy. Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w programie, bo to była świetna przygoda.


Czy jest jakaś potrawa, której jeszcze nie próbowałaś, a bardzo byś chciała?

To nie jest akurat potrawa, a produkt. To są robaki. Ola Nguyen była w IV edycji Masterchefa Juniora I przyniosła ze sobą robaki. Bardzo chciałabym ich spróbować, a jeszcze bardziej je przyrządzić. Jestem bardzo ciekawa jak smakują.

Co najmilej wspominasz z programu MasterChef Junior?

Najlepiej wspominam finał. Towarzyszyło temu wiele emocji. Była adrenalina, radość, smutek. Z trudem można było je powstrzymać. Z perspektywy czasu to została sama radość i super wspomnienia.


Co dla ciebie oznacza bycie zwyciężczynią 5 edycji MasterChefa Junior?

Stałam się osobą bardziej rozpoznawaną, ale najbardziej cieszę się z tego, że mogę prowadzić różne warsztaty kulinarne i opowiadać o gotowaniu już jako „specjalistka”. Natomiast wiem, że jeszcze muszę się bardzo dużo nauczyć.

Czy masz kulinarny gadżet, bez którego nie możesz się obyć w kuchni?

To są moje ręce. Mogę zrobić nimi wszystko. Na przykład zagnieść ciasto, obtaczać mięso lub dekorować.

Czy masz swój ulubiony film kulinarny lub książkę kulinarną?

Moja ulubiona książka kulinarna to Mozaika Smaków Oli Nguyen. Lubię przygotowywać z niej sajgonki I inne dania kuchni azjatyckiej.

Jakie są twoje najbliższe plany kulinarne?

Chcę prowadzić warsztaty kulinarne. Pierwsze z nich chcę zrobić o deserach.

Książkę Gai Suchockiej zawierającą między innymi finałową bezę można nabyć w sklepie kultowy.pl Ponadto wszystkie książki z serii MasterChef dostępne są nawet z 50% rabatem.