Cristina Catese, szefowa kuchni z Akademii Kulinarnej Whirlpool


fot. Marcin Klaman

Moja mama w kuchni zawsze… była osobą gotującą. Sama rozwałkowywała świeżą pastę, wyrabiała focaccię, piekła pachnące ciasta. Mój tata nigdy jej w tym nie pomagał. Całkowicie się to odmieniło, gdy przeszedł na emeryturę. Nagle odkrył swoją pasję do gotowania i od teraz całkowicie ją w tym wyręcza! A moja mama zamiast w kuchni, całe dnie spędza teraz z przyjaciółkami w kawiarni, popijając espresso.

Jako mama w kuchni nauczyłam się, że… dziecko najlepiej jest uczyć smaków od początku. Ważne jest, żeby od dziecka poznawało różne warzywa i owoce, aby później mogło doceniać jakość dobrego produktu.

Chciałabym, żeby moje dziecko w kuchni… mój syn Checco jest fantastycznym szefem kuchni, więc chciałabym, żeby dalej robił to z taką pasją, jak teraz.

Daria Ładocha, ekspertka kulinarna i prowadząca, autorka bloga www.mamalyga.org

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Daria Ładocha (@darialadocha) Maj 5, 2019 o 4:55 PDT

Moja mama w kuchni zawsze… krząta się i zmywa naczynia. W moim rodzinnym domu nie ma zmywarki, więc wszystkie naczynia myje się ręcznie. Więc jest jasny podział - ja gotuję, a mama zmywa. Choć najbardziej na świecie lubię jak mama w kuchni gotuje barszcz. Taki mój ulubiony - lekarstwo na całe zło!

Jako mama w kuchni nauczyłam się, że… im prostsze dania, tym lepsze dla dzieci. Pomidorowa zamiast minestrone, schabowy zamiast medalionów cielęcych i buraczki zamiast sałatki Cezar lub nicejskiej. Nauczyłam się również tego, że jeśli dzieci są w kuchni i uda mi się je zachęcić do pomagania, to zawsze z tego jest wielki bałagan. Mój najpiękniejszy chaos na świecie.

Chciałabym, żeby moje dzieci w kuchni… potrafiły przygotować pożywny posiłek dla siebie i swoich bliskich. Żeby potrafiły wykarmić siebie i swoją przyszłą rodzinę. I by miały duży stół jak ja, gdzie można się spotykać bez końca i opowiadać sobie codziennie niestworzone historie - nawet te wymyślone i nieprawdziwe o smokach i skarpetkach, które grasują w okolicy.

Aneta Kuroń, ekspertka kulinarna, autorka bloga www.kuroniowa.com


fot. Magda Drewnicka

Moja mama w kuchni zawsze… śpiewała, miała porządek i zapas kopytek lub domowego makaronu!

Jako mama w kuchni nauczyłam się, że… nawet najsmaczniejszy posiłek może zostać na talerzu i trzeba będzie robić uwielbiany standard, czyli pomidorową lub placki z jabłkiem (uśmiech). Ach i nauczyłam się, że zawsze muszę być zabezpieczona w domowe jedzenie dla syna na wyjścia.

Chciałabym, żeby moje dzieci w kuchni… (póki co to tylko synek Ignacy) chciałabym, żeby szanował jedzenie, żeby patrzył na to,  skąd pochodzi i jak było produkowane. Chciałabym, żeby pamiętał o sezonowości i lokalnych dostawcach i żeby lubił gotować (bo czy talent odziedziczy do gotowania to już jest zdecydowanie poza moimi chciejstwami). I chciałabym, żeby w przyszłości mógł powiedzieć "zrobiłem dziś potrawę tak, jak mama albo tata ją robili i jest przepyszna!", czyli żeby nas kulinarnie miło pamiętał (uśmiech).

Natalia Gmyrek, uczestniczka programu "MasterChef Polska", ekspertka kulinarna, autorka bloga www.nataliagmyrek.pl


fot. Sebastian Bujniewicz 

Moja mama w kuchni zawsze… przygotowywała pyszne słodkości. Cierpliwie starała się mi wszystko tłumaczyć, mimo że moje ręce wędrowały wszędzie tam, gdzie nie powinny. Do dziś pamiętam pierwszy wspólnie stworzony przepis na sernik. Nazwałyśmy go sernikiem Kasi i Tusi (tak pieszczotliwie mówi na mnie mama). Nie miał rodzynek - bo obie ich nie lubimy - i ociekał czekoladą... aż ślinka cieknie! 

Jako mama w kuchni nauczyłam się, że…. liczy się czas i prostota. Od momentu wejścia do domu mam około 25 minut, aby podać obiad, inaczej głodomory rozpoczną plan nuklearnej zagłady. Dlatego staram się gotować zdrowo, mądrze i szybko. Nieraz przygotowuję składniki wcześniej, aby działanie w kuchni nie wymagało dużo czasu. Mój starszy syn Franek przejawia obecnie kulinarną fascynację, a to w kuchni nauczyło mnie cierpliwości... I szybkiego sprzątania (uśmiech).

Chciałabym, żeby moje dzieci w kuchni… czuły się swobodnie i chętnie próbowały wszystkiego, co nowe. Chciałabym, aby eksperymentowały i wyrabiały sobie własne zdanie na temat swoich kulinarnych upodobań. Niestety, często bywa tak, że kiedy dziecko usłyszy, że coś jest niesmaczne, nie chce nawet tego spróbować. Chciałabym, aby miały własny gust kulinarny. Zważywszy na to, że wychowuję mężczyzn, pragnę aby sami potrafili świetnie gotować. Która kobieta nie docenia faceta w kuchni, zwłaszcza takiego, który wie, co w niej robić. 

Dorota Mrówka, szefowa kuchni w restauracji "Miąższ", autorka bloga www.polnamrowka.pl

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Dorota Mrówka (@polnamrowka) Lis 12, 2018 o 4:25 PST

Moja mama w kuchni zawsze... planuje wszystko, zaczynając od menu. Robi listę zakupów i dokładnie planuje, co będzie robiła każdego dnia.  Jest mistrzem w robieniu check list. Nieważne jaka okazja, Ona musi mieć napisane menu. Robi zawsze bardzo dużo jedzenia, przy czym potem umiejętnie to wszystko przechowuje. W jej spiżarni nigdy nie zabrakło przetworów, kiszonek i dużej ilości zapasów. Bo jak mawia, nigdy nic nie wiadomo, a trzeba być na wszystko w kuchni przygotowanym. Jak byłam mała, lubiła też obdarowywać jedzeniem innych. Moja mama w kuchni po prostu jest.

Jako mama w kuchni nauczyłam się, że... najważniejsze jest, aby w ciągu dnia jeść wartościowe produkty, aby było zdrowo i smacznie. Więcej czasu spędzamy na kupowaniu  i jedzeniu, niż na gotowaniu. Moja kuchnia jest szybka w przyrządzaniu, ale czas, który spędzamy przy stole to długa uczta... smart i simple kuchnia to moja kuchnia. Wybieramy produkty nieprzetworzone. Sami z kupionych na rynku warzyw i kasz robimy dania i przekąski.

Chciałabym, żeby moje dziecko w kuchni... było połączeniem tradycji i planowania z ideą zdrowego stylu życia. Aby świadomie wybierała produkty, a przy tym bawiła się jedzeniem i żeby sprawiało jej to ogromną satysfakcję .