Najpopularniejsza chałwa, z której słynie Turcja, Macedonia czy kraje Lewantu (Syria, Liban, Izrael) wytwarzana jest na bazie pasty tahini, produkowanej z prażonych ziaren sezamu. W Rosji czy na Ukrainie jej bazą są często nasiona słonecznika. Mieszkańcy Indii ubóstwiają chałwę z… marchewki gotowanej w mleku z przyprawami, zaś w Afganistanie do jej wyrobu wykorzystuje się semolinę – mąkę otrzymywaną ze zmielonych ziaren pszenicy durum. Na smak chałwy wpływają rozmaite dodatki: miód, wanilia, czekolada, migdały, orzechy (piniowe, pistacjowe, laskowe, ziemne) czy mak.

Chałwa – właściwości odżywcze

W polskich sklepach najczęściej dostępna jest turecko-grecka wersja chałwy, wytwarzana na bazie pasty sezamowej i mieszanki cukrów. Należy zwrócić uwagę, by udział tego pierwszego składnika był jak największy, powinien bowiem  przekraczać 60 proc.

Wysoka zawartość ziaren sezamu zapewnia produktowi cenne właściwości odżywcze. Są one bowiem bogatym źródłem pełnowartościowego białka oraz składników mineralnych, w tym wapnia, który pozytywnie wpływa na kości i zęby, ale także układ mięśniowy czy serce (w sezamie znajdziemy znacznie więcej wapnia niż w mleku i żółtym serze).

Chałwa dostarcza też dużo magnezu, fosforu, miedzi, cynku i manganu. Sezam jest bogaty w cenne witaminy: A, E, B oraz nienasycone kwasy tłuszczowe, które korzystnie wpływają na nasz organizm, chroniąc go m.in. przed chorobami układu krążenia. Unikatowe składniki tych ziarenek – sezamol i sezamolina to naturalne przeciwutleniacze, neutralizujące szkodliwe działanie wolnych rodników, które przyspieszają procesy starzenia i odpowiadają za szybszy rozwój komórek nowotworowych. Dzięki wysokiej zawartości lecytyny, specjał poprawia naszą sprawność umysłową.

Uwaga na cukier

Jednak w jedzeniu chałwy należy stosować umiar, przede wszystkim z uwagi na jej wysoką kaloryczność – 100 g przysmaku dostarcza ponad 500 kcal. Problemem bywa też duża dawka dodatków słodzących. Zwykle jest to cukier, choć producenci coraz częściej stosują syrop glukozowo-fruktozowy, nieprzypadkowo uznawany za jedną z przyczyn otyłości czy zwiększonej podatności na choroby układu krążenia.

Tylko trochę mniej szkodliwy jest syrop glukozowy – słodki roztwór otrzymywany najczęściej w wyniku hydrolizy skrobi z pszenicy, kukurydzy lub ziemniaków. Podobnie jak sacharoza może prowadzić do podwyższenia poziomu cukru we krwi, dlatego zawierających go produktów powinny unikać osoby zmagające się z cukrzycą. Zdecydowanie lepiej wybierać chałwę, w której słodzikiem i zagęstnikiem jest miód.

Tradycyjnie jako emulgator w procesie produkcji tego specjału był stosowany ekstrakt z mydlnicy lekarskiej – rośliny cenionej od wieków za właściwości lecznicze i… myjące (już w starożytności odkryto, że roztarte kłącze dobrze się pieni, dlatego wykorzystywano je do mycia ciała czy prania ubrań). Jednak w ostatnich latach podchodzi się do niej z rezerwą, ponieważ mydlnica jest bogatym źródłem saponin, które niekiedy mogą powodować zaburzenia układu krwionośnego.

Chałwa – jak ją wykorzystać

Chałwa to bardzo ceniony przysmak deserowy, zwykle spożywany samodzielnie, choć świetnie sprawdza się również jako składnik innych potraw. Można z niej przygotować np. pyszny krem, którym przełożymy bezę czy biszkopt. Wystarczy zmiksować chałwę ze śmietaną kremówką oraz serkiem mascarpone. Pysznym deserem będzie też krem ze zmiksowanej chałwy, którą następnie zmieszamy z wymoczonymi wcześniej w rumie oraz pokrojonymi śliwkami suszonymi, udekorujemy bitą śmietaną i pistacjami, a na koniec dobrze schłodzimy w lodówce.

Kawałki chałwy możemy też dodać do klasycznego sernika. Ze specjału przygotujemy również pyszny sos, który wzbogaci smak dań z indyka czy kurczaka (gotujemy mleko ze śmietaną kremówką, dodajemy chałwę waniliową i startą skórkę cytrynową, gdy składniki się rozpuszczą doprawiamy solą i pieprzem, na koniec posypując posiekaną kolendrą). Konkretne przepisy na ciasta z chałwą znajdziecie w galerii powyżej.