Organizacja pozarządowa MSC kolejny rok z rzędu organizuje świąteczną kampanię edukacyjną przypominając, aby na święta, tak samo jak podczas codziennych zakupów, wybierać tylko ryby pochodzące ze zrównoważonych połowów.

Rosnąca konsumpcja zagrożeniem dla oceanów

Dziś mocniej niż kiedykolwiek przyszłość oceanów zależy od naszych decyzji.Raport ONZ „The State of World Fisheries and Aquaculture 2020” wskazuje, że z roku na rok coraz więcej światowych zasobów dzikich ryb jest przełowionych. Nadmierne połowy dotyczą już ponad 1/3 stad ryb, a odsetek ten jest ponad trzy razy wyższy niż jeszcze w połowie lat 70-tych. Tymczasem zapotrzebowanie na ryby wciąż rośnie. W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat tempo wzrostu światowej konsumpcji ryb dwukrotnie przewyższyło tempo wzrostu liczby ludzi na świecie. Przeciętnie mieszkaniec Ziemi zjada 20,5 kg ryb owoców morza, a przewiduje się, że do 2030 roku liczba ta wzrośnie do 21,5 kg per capita. To ponad 3 razy więcej niż jeszcze w połowie lat 60-tych.

Nie dziwi zatem, że aż 4 na 10 polskich konsumentów obawia się, że w ciągu najbliższych 20 lat ich ulubiona ryba może na zawsze zniknąć z naszego menu. Wyniki badania przeprowadzonego na początku 2020 r. przez agencję GlobeScan pokazują także, że 86% polskich konsumentów uważa, że musimy chronić ryby i owoce morza, aby zagwarantować, że nie zabraknie ich dla naszych dzieci, wnuków i przyszłych pokoleń.

Świąteczna rybka z dobrego źródła

W okresie zimowym konsumujemy znaczną ilość ryb, a zdecydowanie najważniejszy jest właśnie grudzień, w którym przypadają Święta Bożego Narodzenia. Według danych agencji badawczej Nielsen ostatnie miesiące zimowe (grudzień 2019-marzec 2020) odpowiadały aż za ok. 42% rocznej sprzedaży ryb mrożonych.

Dlatego też organizacja pozarządowa MSC (Marine Stewardship Council) już szósty rok z rzędu organizuje świąteczną kampanię edukacyjną, zachęcając Polaków do wyboru dzikich ryb i owoców morza oznaczonych certyfikatem zrównoważonego rybołówstwa MSC. Ten niebieski certyfikat gwarantuje, że ryby pochodzą z odpowiedzialnych i dobrze zarządzanych połowów, spełniających najbardziej rygorystyczne światowe normy środowiskowe. Zrównoważone połowy w mniejszym stopniu wpływają na ekosystem morski i nie zaburzają jego równowagi, pozostawiając więcej ryb oraz nie zagrażając innym zwierzętom morskim, takim jak żółwie, delfiny, morświny czy ptaki morskie.

Presja ze strony rynku i konsumentów jest szczególnie istotna w kontekście połowów śledzia – jednej z ulubionych ryb Polaków, stanowiącej w wielu domach nieodzowny element wigilijnej wieczerzy. Eksperci wskazują, że brak międzynarodowego porozumienia dotyczącego kwot połowowych na śledzia atlantycko-skandynawskiego prowadzi do nadmiernych połowów przekraczających naukowe rekomendacje, co może zagrozić kondycji stada w przyszłości. Niestety strony poławiające (Wielka Brytania, Islandia, Wyspy Owcze, Norwegia, Rosja oraz Grenlandia) nie osiągnęły w tej sprawie porozumienia, w związku z czym niezależni audytorzy podjęli decyzję o zawieszeniu z końcem bieżącego roku certyfikatów zrównoważonego rybołówstwa MSC dla wszystkich rybołówstw śledzia atlantycko skandynawskiego. Więcej informacji o tym, jak odpowiedzialnie wybierać ryby na święta można znaleźć na stronie organizatora.