Aloes znamy zazwyczaj z… naszych parapetów. Stoi w doniczce, dumnie prężąc liście. Poza walorami dekoracyjnymi ma także dużo zalet w kuchni. Jakich? Podpowiadamy!

Co to jest aloes?

Aloes to roślina o długich twardych liściach z niewielkimi kolcami. Jest naprawdę niezwykła: w jej liściach kryje się przezroczysty żel składający się w 98% z wody i ponad 200 substancji, dzięki którym m.in. goi rany, poprawia odporność i wspaniale wpływa na urodę. 

Naukowcy zaliczyli tę roślinę do tzw. adaptogenów. Substancje w niej zawarte wzmacniają naturalną odporność na stres, przepracowanie, wyczerpanie fizyczne i psychiczne. Pomagają uniknąć chorób związanych ze szkodliwymi czynnikami środowiskowymi (zanieczyszczenia powietrza i wody) lub odpierać ich skutki. Pomaga oczyszczać organizm ze szkodliwych metali ciężkich i ich soli oraz odkwasza go. Ostatnie badania wskazują także, że może obniżać ryzyko chorób serca.

Aloes – gdzie kupić?

Aloes możecie dostać w sklepach ogrodniczych. Wyhodowany w domu świetnie nada się do zrobienia soku czy syropu. Kwiat aloes jako roślina doniczkowa nie wymaga wielu zabiegów i jest doskonała dla osób, które często zapominają o podlewaniu czy pielęgnacji roślin.

Aloes podlewamy rzadko, raz na dwa tygodnie. To roślina, która lubi ciepło i słońce, więc najlepiej będzie postawić ją w dobrze nasłonecznionym miejscu. Liście aloesu są długie i ciężkie, warto więc podeprzeć roślinę, żeby nie przechylała się na boki.

Liście aloesu, jeśli nie chcemy hodować go w domu, kupimy też w sklepach spożywczych. Możemy znaleźć je na przykład w sklepach internetowych ze zdrową żywnością.

Aloes - właściwości

Należą do nich witaminy A, C, E, B1, B2, B3, B6 i B12 oraz wapń, magnez, cynk, chrom, miedź, potas, żelazo i jeszcze wiele wiele innych, wśród których warto zwrócić uwagę na aminokwasy (budulec białek) i kwasy tłuszczowe (stanowiące nasz swoisty zapas energetyczny). Aloes ma także właściwości wspomagające trawienie, sprawdza się m.in. przy biegunkach i zaparciach, zespole jelita drażliwego, refluksie, wrzodach żołądka, infekcjach pasożytniczych oraz wirusowych i bakteryjnych. 

Jednak to, za co jest najbardziej ceniony, to właściwości nawilżające, łagodzące i pielęgnujące skórę, dlatego ma tak szerokie zastosowanie w kosmetyce. 

Aloes – zastosowanie w kosmetykach

Wyciągi z aloesu znajdują się w mydłach, tonikach, mleczkach, kremach i balsamach do twarzy i ciała. Stosuje się je także w preparatach aptecznych (zwykle w postaci żelów i maści), przeznaczonych do pielęgnacji ranek, otarć, oparzeń, wyprysków (w tym trądzikowych), ukąszeń, przy łuszczycy, egzemie, wysypkach (także alergicznych i swędzących) oraz do smarowania blizn. Tu ważna uwaga: aloes jest naprawdę bardzo pomocny przy leczeniu tylko drobnych ran; przy dużych (np. pooperacyjnych) wydłuża niestety, i to znacznie, czas ich gojenia. Za to zawsze jest najlepszy w nawilżaniu, ujędrnianiu i odmładzaniu skóry: zwiększa ilość kolagenu i elastyny, przez co staje się ona lepiej napięta i elastyczna; pomaga dostarczyć komórkom tlenu, więc jest lepiej ukrwiona i odżywiona  zyskuje lepszy wygląd. 

Aloes to wspaniała roślina. Można z niego robić domowe odżywki i płukanki do włosów lub maseczki do każdego typu cery. Warto zrobić je samemu, ale jeśli najpierw chcecie sprawdzić, czy aloes będzie odpowiedni dla waszej skóry, kupcie gotowe produkty w sklepach. W drogeriach znajdziecie maseczki, kremy i inne produkty pielęgnacyjne z dodatkiem aloesu.

Jak zrobić sok z aloesu?

Aloes (ściślej – sok) pomaga schudnąć dzięki oczyszczeniu i usprawnieniu działania przewodu pokarmowego. Jednak ostrożnie – lepiej nie pić więcej niż 100 ml dziennie (i nie naraz!), żeby nie skończyło się to rozstrojem żołądka. 

Sok z aloesu najlepszy jest świeży, z kawałkami miąższu. Jeśli mamy w domu aloes w doniczce, odcinamy liść, czekamy chwilę, aby ściekły pierwsze krople soku, następnie rozcinamy wzdłuż, rozchylamy i łyżeczką wydobywamy miąższ z sokiem. Można je spożywać bezpośrednio lub mieszać z wodą, sokiem z cytryny, miodem, wodą kokosową itd. Jeśli kupujemy sok, sprawdzajmy, czy pochodzi on z miąższu, czy jest odtwarzany z koncentratu – warto inwestować tylko w ten pierwszy.

Jak zrobić syrop z aloesu?

Obrywamy liście (muszą być minimum 3-letnie), starannie myjemy, usuwamy kolce i skórkę. Następnie drobno kroimy i dodajemy tyle miodu, ile mamy aloesu. Dokładnie mieszamy, wkładamy do szczelnego naczynia, a potem do lodówki. Syrop zażywamy profilaktycznie przez 2 tygodnie, 2–3 razy dziennie po łyżeczce.

Jak zrobić miód z aloesu?

Obrywamy kilka liści, oczyszczamy je z kolców, myjemy, osuszamy i wkładamy na około tydzień do lodówki. Po tym czasie miażdżymy je i dodajemy na jedną część aloesu 2 porcje miodu. Następnie przekładamy wszystko do rondla i podgrzewamy na gazie, pilnując by nie doprowadzić do wrzenia. Odstawiamy i na drugi dzień ponownie podgrzewamy. Potem przecedzamy przez sitko i przekładamy do słoika. Zażywamy 2 razy dziennie po łyżeczce na godzinę przed każdym posiłkiem.

Jak zrobić wino z aloesu? 

Z liśćmi postępujemy tak, jak podczas przygotowywania miodu. Nie miażdżymy ich, tylko kroimy na kawałki i miksujemy, dodając czerwone wytrawne wino i miód (w równych proporcjach, np. na 25 g liści – szklanka trunku i 25 g miodu). Wszystko dokładnie mieszamy, przelewamy do naczynia z pokrywką i odstawiamy w ciemne miejsce na 5 dni. Potem przecedzamy i wlewamy do butelki, którą trzymamy w lodówce. Kurację winem aloesowym stosujemy przez 3 miesiące, zażywając je 3 razy dziennie – w pierwszym tygodniu po łyżeczce, potem po łyżce stołowej, a w ostatnim miesiącu dawkujemy ponownie tylko łyżeczkę.